Antoni Macierewicz zamieścił na Twitterze wpis skierowany do zwolenników Platformy Obywatelskiej.

„Obrona kłamstw TVN i agentury WSI, finansowanie prześladowców księdza Blachnickiego i kłamstwa smoleńskiego, wspieranie interesów rosyjskich i niemieckich, propaganda LGBT i pedofilii, demoralizacja dzieci i niszczenie rodziny, walka z Kościołem i naszą tradycją narodową, likwidacja WOT, IPN, CBA, polskiego sądownictwa i telewizji publicznej, a w rezultacie niepodległości to program, który chce się narzucić Narodowi Polskiemu. Dla mnie to zdrada i zaprzaństwo. Tym się różnimy”
- napisał w czwartek, jeszcze przed wyborami polityk.
 
W poniedziałek na wpis Macierewicza zareagowała Mosbacher.
 
„W mojej ocenie tego typu dzielące i nienawistne wypowiedzi są okropne i godne pożałowania. Każdy przyzwoity człowiek powinien odrzucić tego rodzaju retorykę!”.
- napisała na Twitterze amerykańska ambasador.
 

Odpowiedź ambasador Mosbacher spotkała się ze stanowczym sprzeciwem Klubów "Gazety Polskiej" w USA i przedstawicieli organizacji polonijnych.

Poniżej publikujemy polską oraz angielską wersję listu, który został już wysłany drogą oficjalna do Ambasador USA w Polsce:

„Szanowna Pani, z wielkim smutkiem i zdziwieniem, a zarazem bardzo zaniepokojeni odebraliśmy Pani opinię wyrażoną przez komunikator „Twitter”, dotyczącą wypowiedzi czołowego polityka obozu rządzącego Antoniego Macierewicza, na temat „totalnej opozycji” jej programu oraz roli, jaką odgrywa teraz stacja TVN w Polsce.  
 
Szanowna Pani, jesteśmy przedstawicielami wielu organizacji polonijnych działających na terenie USA oraz obywatelami amerykańskimi w większości wyborcami Donalda Trumpa, zaangażowanymi w kampanię reelekcyjną Pana Prezydenta.  
 
Ostry atak z Pani z strony na Pana Marszałka Seniora Antoniego Macierewicza, który niemal całe swoje życie poświęcił walce o wolną, niepodległą i demokratyczną Polskę jest niesprawiedliwy, a wręcz oburzający. Pan Marszałek Senior był i jest czołową postacią w budowaniu i umacnianiu stosunków polsko-amerykańskich, w tym stacjonowaniu wojsk amerykańskich w Polsce, współpracy gospodarczej oraz projektu „Trójmorza”. Przypominamy też, że był on jednym z czołowych działaczy opozycji antykomunistycznej, ale również ministrem spraw wewnętrznych, a także ministrem obrony narodowej w rządach po 1989 roku.  
 
Na pewno pamięta Pani list Antoniego Macierewicza z 1978 roku, adresowany do Prezydenta Jimiego Cartera podpisany również przez śp. Jana Olszewskiego oraz obecnego ministra pana Piotra Naimskiego zawierający zagadnienia, które są obecnie realizowane przez administracje naszych państw.
 
Niestety Pani opinia po raz kolejny sieje zaniepokojenie wśród polskich wyborców Donalda Trumpa. Uważamy także, że wyrażanie takich opinii, w taki sposób jest niegodne ambasadora naszego państwa - Stanów Zjednoczonych w Polsce, ale również w każdym innym państwie”.

Tadeusz Antoniak
Przewodniczący Komitetu Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego

Maciej Rusiński
Koordynator Klubów Gazety Polskiej w USA i Kanadzie.