Budynek powstał w ramach projektu Life+. Osoby odwiedzające pawilon mają poznawać w nim nadwiślańskie zwierzęta i rośliny. Mają się w nim odbywać ekologiczne warsztaty i lekcje o przyrodzie.
Rzecznik prasowy Zarządu Zieleni Anna Stopińska powiedziała portalowi warszawa.naszemiasto.pl, że koncept zagospodarowania pawilonu i jego okolicy nadal się rozwija, a w przyszłości możemy spodziewać się nawet zagrody, gdzie będą pasły się owce i kozy.
Warto wspomnieć, że jeden projekt ekologiczny z kozami w Warszawie już był i nie skończył się powodzeniem. Jak informowały media we wrześniu 2019 roku, połowa stada kóz, które zamieszkały na wyspie - również niedaleko mostu Gdańskiego - zdechła przez zaniedbanie, a druga część była wygłodzona i chora. Co więcej, kozami miał opiekować się bezdomny, który na polecenie właściciela stada martwe osobniki zakopywał lub wrzucał do rzeki.
Władze Warszawy najwyraźniej niezniechęcone pierwszym niepowodzeniem, postanowiły sfinansować kolejny. Eko-pawilon kosztował... 5 milionów złotych. Za ten projekt, podobnie jak za "eko-kosiarki" na wyspie, odpowiedzialny jest Zarząd Zieleni.
Na mapie @warszawa, przy ul. Zatylnej, pojawił się nowy punkt spotkań i współpracy naukowej - Pawilon Edukacyjny "Kamień". Przestrzeń będzie otwarta między innymi dla szkół, organizacji pozarządowych, lokalnych społeczności, artystów i sympatyków przyrody @JustynaGlusman pic.twitter.com/H1vnoTQqje
— Karolina Gałecka (@K_Galecka) July 9, 2020