Jak podawała wtorkowa "Rzeczpospolita", pod koniec swojej kadencji prezydent Andrzej Duda dokonał kilku ułaskawień, w tym mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne wobec małoletniej córki.

- Sprawa dotyczyła jedynie zakazu zbliżania się. Inne kary były dawno wykonane (nie było gwałtu). Dorosła już od lat pokrzywdzona z matką prosiły o uchylenie zakazu zbliżania się, bo w praktyce mieszkają ze skazanym w jednym domu. To sprawa rodzinna

- informował prezydent, odnosząc się do informacji medialnych.

Niestety, kolejne granice przekroczył dziennik "Fakt", publikując artykuł o szczegółach sprawy, której dotyczyło ułaskawienie. Sprawa trafiła na okładkę tabloidu, a dziennikarze tej gazety nie zważali na to, że intymne szczegóły mogą naruszać dobro rodziny, w której już dawno doszło do pojednania. 

W związku z publikacją "Faktu", swoją decyzję ogłosił jeden z ministrów. 

Po dzisiejszej absolutnie haniebnej okładce tabloidu „Fakt” podjąłem decyzję o rezygnacji z prenumeraty tej gazety w ministerstwie, którym kieruję. Są jakieś granice

- napisał na Twitterze minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.