79 letni Dylan wyprzedził tym samym Paula Simona, który miał 74 lata, gdy jego album „Stranger To Stranger” zajął pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów w 2016 roku.

Najstarszą artystką, która osiągnęła szczyt, była zmarła Dame Vera Lynn. The Forces 'Sweetheart miała 92 lata, kiedy osiągnęła najwyższe miejsce w 2009 roku swoją składanką największych hitów „We'll Meet Again”. Jej album ponownie wszedł do pierwszej dwudziestki po śmierci artystki w zeszłym tygodniu.

„Rough And Rowdy Ways” to pierwsza porcja nowych piosenek Dylana od ośmiu lat. W ubiegłym tygodniu spotkały się one z entuzjastycznymi recenzjami, a magazyn Rolling Stone nazwał go „jednym z najbardziej aktualnych albumów w historii”, a The Guardian opisał to jako „świadectwo jego wiecznej wielkości”.

Will Gompertz z BBC powiedział, że jest to doskonały przykład tego, jak artysta w wieku 70 lat może być nadal istotny. „Nie próbuje zaimponować ani zadowolić” - napisał, ale „gdyby to był obraz, nazwałbym to arcydziełem” - dodał.

Swój rekord artysta osiągnął 56 lat po tym, jak po raz pierwszy znalazł się na listach przebojów dzięki swojemu drugiemu studyjnemu albumowi „The Freewheelin 'Bob Dylan”.

To jego dziewiąte pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, co plasuje go obok Queen i Abby w rankingu wszechczasów.

„To niezwykłe osiągnięcie Boba Dylana i Neila Younga (zajął drugie miejsce na liście)” - powiedział Martin Talbot, dyrektor zarządzający firmy Official Charts Company. „Wyobrażam sobie, że tak naprawdę nie spodziewali się, że będą razem na szczycie listy przebojów [w 2020 r.], kiedy zaczęli działalność ponad 50 lat temu.

„Rock and roll w zasadzie się starzeje. Artyści z początków współczesnej muzyki popularnej są już po siedemdziesiątce, ale kiedy Bob Dylan wyda płytę, zawsze będzie się nią interesować”

- dodał.

Dylan i Young sprzedawali się szczególnie dobrze na fizycznych formatach, takich jak winyl i CD, które stanowiły 85% ich sprzedaży, w porównaniu z 38% pozostałych albumów w pierwszej dziesiątce.

„Fani Boba Dylana i Neila Younga wychowywali się w tamtej epoce w latach 60. i 70., kiedy szedłeś do swojego sklepu muzycznego, podnosiłeś swój album winylowy, przeglądałeś go i czytałeś napisy” - powiedział Talbot BBC. „Nadal chcą tego dotykowego, osobistego, fizycznego doświadczenia”.