- Sytuacja jest opanowana, ale w Małopolsce wciąż obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne przed opadami deszczu – powiedział Woźniak.

- Mamy świadomość, że część mieszkańców dopiero dzisiaj będzie zgłaszać nam potrzebę interwencji – dodał.

Strażacy apelują do mieszkańców o rozwagę i niezbliżanie się do zerwanych mostków, podmytych dróg i uszkodzonej infrastruktury.

Pogotowia alarmowe obowiązują w powiatach: myślenickim, bocheńskim i limanowskim.

W sobotę i w niedzielę strażacy interweniowali w Małopolsce 672 razy. Najczęściej w powiatach: limanowskim – 239 razy, myślenickim – 110 razy i bocheńskim – 110 razy. W działaniach uczestniczyły 863 zastępy czyli 4 tys. 300 strażaków PSP i OSP.

Interwencje dotyczyły najczęściej wypompowywania wody z zalanych piwnic i posesji oraz budynków, udrażniania przepustów drogowych w miejscach rozlewisk, usuwania powalonych drzew. Strażacy musieli ewakuować 51 osób: 48 osób w gminie Łapanów (30 z kempingu, 18 z budynków) oraz dwie w Szczyrzycu z samochodu porwanego przez wezbrany potok. W szpitalu w Szczyrzycu, dokąd w nocy z soboty na niedzielę wdarła się woda pomagali w ewakuacji pacjentów i sprzętu na wyższe kondygnacje. W Kasince Małej woda zalała obiekty infrastruktury, tartaki i drogi, a w miejscowości Pcim-Suche zerwała mostki przejazdowe pozbawiając ok. 150 gospodarstw możliwości dojazdu.

Pod wodą znalazła się ok. 1/3 Łapanowa, gdzie woda wdarła się do budynków mieszkalnych, sklepów i kościoła. W Słopnicach w pow. limanowskim w potoku znaleziono zwłoki mężczyzny w średnim wieku.

W niedzielę wieczorem dotknięte przez żywioł miejscowości w gminach: Pcim, Wiśniowa i Raciechowice odwiedził prezydent Andrzej Duda, który rozmawiał z samorządowcami, strażakami i mieszkańcami. Wojewoda małopolski Piotr Ćwik zwołał na poniedziałek kolejne posiedzenie wojewódzkiego sztabu zarządzania kryzysowego.