Borys [Szyc], może czas nie tłumaczyć się, jak się tłumaczyłeś... że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chcę, żebyś po prostu powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem, co robiłeś, czego nie robiłeś. Jesteś dobrym aktorem, potrafisz grać [...] czas może wreszcie doprowadzić do sytuacji takiej, żebyś po prostu powiedział prawdę. Mam tę samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn, które tam mignęły: opowiedzcie o tym, co się działo w Roofie [lokal Zatoka Sztuki składa się z klubu na parterze i nieznanej dla wielu części na pierwszym piętrze, czyli lokalu The Roof. To tam miały się odbywać m.in. stosunki z małoletnimi, które były rejestrowane - przyp. red.]

- mówił dziś m.in. Latkowski po pokazie w TVP swego filmu o pedofilii w środowisku celebrytów. 

Wspominał też o "podwładnym Edwarda Miszczaka" (dyrektor programowy TVN), który miał urządzać seksualne castingi dla chłopców. Tutaj jednak nazwiska Wojewódzkiego nie wymienił.

TVN-owski celebryta po emisji rozmowy z Latkowskim napisał na Facebooku m.in.:

W sposób haniebny i kłamliwy starałeś się wmieszać zarówno mnie jak i bliską mi osobę w brutalną aferę kryminalną Zatoki Sztuki. Próba przekonania świata, że bywając tam stawałem się uczestnikiem tamtejszych patologii tudzież ich cichym wspólnikiem to absurd i zwykłe przestępstwo. [...] Naraziłeś na publiczny lincz zarówno mnie jak i tych których kocham. W imię bezlitosnej propagandy i odwetu. Dla mnie jesteś płatnym medialnym zabójcą.

I zapowiedział, że pozwie zarówno Latkowskiego, jak i TVP:

Twój mecenas Jacek Kurski nie ukrywał, że wasz film ma być odpowiedzią na kino Braci Sekielskich. Zaiste prawi z was chrześcijanie. Jeśli tak ratujecie Polski Kościół to jestem ciekaw jak ratować będziecie siebie. Bo ja nie powiem – Nic się nie stało. Idę z tobą i TVP do sądu. Postaram się wyrwać z 2 miliardów złotych dotacji dla tak zwanej telewizji publicznej tyle ile się da. Dla tych, którzy potrafią wykorzystać te pieniądze w imię miłości i pomocy innym.