Zestawienie listy darczyńców WHO z agendą podejmowanych przez nią tematów prowadzi do bardzo ciekawych wniosków.

Obrady na plaży. Mauritius, Jamajka

Światowa Organizacja Zdrowia ma wyjątkową słabość do organizowania konferencji w egzotycznych lokalizacjach. Dla przykładu: w 2016 r. przedstawiciele WHO spotkali się w ramach obrad Konwencji WHO dla ograniczenia zdrowotnych następstw palenia tytoniu (FCTC) na Malediwach. 

Kolejne obrady w sprawie polityki antytytoniowej odbywały się na Fidżi (2016 r), w słynnym kurorcie Montego Bay na Jamajce (2019 r.) czy na Mauritiusie (również 2019 r.). 

Co ciekawe, WHO co roku dostaje wielomilionowe dotacje od największych koncernów farmaceutycznych. I tak GlaxoSmithKline przekazało do budżetu Organizacji w latach 2012-2015 w sumie 24 miliony dolarów. Dodatkowo do budżetu WHO wpływały także mniejsze darowizny od spółek córek koncernu, np. od GSK Biologics. Czy GlaxoSmithKline ma coś wspólnego z konferencjami antytytoniowymi WHO?  Oczywiście nie. Sęk w tym, że koncern jest producentem Nicorette, najpopularniejszego środka wspomagającego rzucenie palenia. Z kolei Organizacja poprzez swoją politykę antynikotynową w przeszłości wpływała na ustawodawstwo Unii Europejskiej.

WHO zaleca zakup szczepionek. Za pieniądze ich producentów

Kolejnym globalnym przedsiębiorstwem farmaceutycznym, które regularnie wspiera finansowo WHO jest Novartis AG, który słynie z produkcji plastrów antynikotynowych Habitrol. Firma w latach 2013-2014 przekazała na rzecz WHO prawie 10 milionów dolarów. Z kolei Hoffmann – La Roche w tym samym okresie wsparł tę organizację kwotą prawie 11 milionów dolarów. Cele tych darowizn nie zostały nigdy ujawnione, ale warto przeanalizować efekty obrad WHO na egzotycznych wyspach. Kilka miesięcy po zeszłorocznej konferencji na Mauritiusie WHO opublikowała skrypt na temat szkodliwości nowatorskich wyrobów tytoniowych, które stanowią rynkową alternatywę dla Nicorette i plastrów antynikotynowych. 

Co ważne, rekomendacje firmowane przez Organizację często dają początek międzynarodowym regulacjom prawnym. Tak było z zakazem sprzedaży papierosów mentolowych, który za kilka tygodni zacznie obowiązywać w całej Unii Europejskiej. Pomysł delegalizacji słynnych "mentoli" wyszedł właśnie z WHO – po raz pierwszy zaprezentowano go podczas tzw. Konferencji Stron. Do jednej z jej kolejnych edycji działacze Organizacji przygotowywali się podczas wspomnianego wyjazdu na Malediwy.

Współpraca pomiędzy WHO a firmami farmaceutycznymi teoretycznie jest uregulowana w wewnętrznych wytycznych. Sęk w tym, że według międzynarodowej prasy nigdzie nie ma przepisu, który wymagałby, aby dany koncern przestrzegało zasad, norm i standardów WHO. Na ten problem zwracały uwagę m.in. media w Indiach. I tak, w 2010 roku dziennikarze „Brytyjskiej Gazety Medycznej”  odkryli, że naukowcy, którzy opracowali dla WHO zalecenia w sprawie pandemii grypy AH1N1, byli opłacani przez koncerny farmaceutyczne. Efekt ich pracy przyniósł branży gigantyczne korzyści. W wyniku zaleceń tych badaczy wiele państw zdecydowało się na zakup dziesiątków milionów dawek przeciwgrypowych leków. Część tych zapasów pewnie do dziś zalega w magazynach.

„Płeć jest konstruktem społecznym”. Tak WHO promuje LGBT

Nie inaczej jest z promowaniem aborcji, ideologii LGBT czy szczepionek przez WHO. Drugim największym sponsorem Światowej Organizacji Zdrowia jest fundacja Billa i Melindy Gatesów znana ze wspierania ruchów proaborcyjnych oraz obietnic zapewnienia miliardowych inwestycji na rzecz upowszechniania dostępu do antykoncepcji. W latach 2018-2019 organizacja małżeństwa Gatesów wsparła WHO kwotą prawie 600 milionów dolarów. Wsparcie ze strony Fundacji stanowi ok. 10 proc. rocznego budżetu Światowej Organizacji Zdrowia. Ponadto fundacja Gatesów jest też jednym z udziałowców GAVI, czyli Sojuszu na rzecz Szczepionek. Wpływy do WHO od GAVI w latach 2018-2019 wyniosły ponad 300 milionów dolarów.

Bill i Melinda Gates wspierają także organizacje zajmujące się promowaniem i wspieraniem aborcji (czy jak to się teraz mówi „odpowiedzialnym planowaniem rodziny”). W latach 2001 – 2019 fundacja Gatesów przekazała prawie 68 milionów dolarów na rzecz organizacji DKT International. Organizacja ta zajmuje się m. in. sprzedażą „leków aborcyjnych” i „zestawów do ręcznego zasysania próżniowego”, które zdaniem przedstawicieli DKT mają na celu „pomoc przy zapobieganiu niebezpiecznym aborcjom”.

W samym 2018 roku organizacja wysłała do „potrzebujących” 3,5 miliona „zestawów aborcyjnych”. W zeszłym roku było to już 4,2 miliona zestawów. Dodatkowo, jak wynika z raportu przygotowanego przez Live Action, fundacja Gatesów wsparła Planned Parenthood oraz powiązane z nią organizacje kwotą ponad 81 milionów dolarów, a brytyjską sieć aborcyjną Marie Stopes International 46,1 miliona dolarów brytyjskiej sieci aborcyjnej.

Samo Planned Parenthood także wspiera finansowo Światową Organizację Zdrowia. W latach 2016 – 2019 przekazała na rzecz WHO 421 tysięcy dolarów na cele związane z badaniami  nad rozmnażaniem się gatunku ludzkiego. Kolejnym podmiotem przekazującym WHO środki finansowe jest Fundacja Georga Sorosa, która wspiera działania WHO na rzecz równości płci (150 tysięcy dolarów w latach 2014 – 2019). Darowizny na rzecz WHO przekazywał także za pośrednictwem swojej fundacji Michael Bloomberg, który jako niedoszły kandydat na stanowisko Prezydenta USA w swoim programie wyborczym stawiał na walkę o uznanie praw osób LGBTQ+ oraz prawa do aborcji jako prawo człowieka.

Fundacja Bloomberga w latach 2014 – 2019 przekazała na rzecz Organizacji prawie 55 milionów dolarów. W efekcie w niemal wszystkich dokumentach WHO pojawiają się sformułowania żywcem wyjęte z programów politycznych postępowej lewicy. Promocja interesów darczyńców czasem prowadzi do kuriozalnych sytuacji. Do jednego z niedawnych raportów WHO na temat tytoniu wkradło się na przykład stwierdzenie: „Płeć jest konstruktem społecznym odnoszącym się do ról, zachowań, działań, atrybutów i szans, które każde społeczeństwo uważa za odpowiednie dla kobiet, mężczyzn, dziewcząt, chłopców i osób niebinarnych”.