Samolot gdańskiej ferajny

Władze gdańskiego lotniska im. Lecha Wałęsy tłumaczą, że to przypadek, iż samolot, który przeciągali po płycie lotniska członkowie Platformy Obywatelskiej, należał do OLT Jetair.

Władze gdańskiego lotniska im. Lecha Wałęsy tłumaczą, że to przypadek, iż samolot, który przeciągali po płycie lotniska członkowie Platformy Obywatelskiej, należał do OLT Jetair. „Codzienna” ustaliła, że jest inaczej. Należąca do firmy Marcina P. maszyna przybyła do Gdańska cztery dni przed uroczystościami otwarcia terminalu.

W czwartek w Sejmie Antoni Macierewicz zaprezentował zdjęcie, na którym kierownictwo gdańskiej Platformy Obywatelskiej przeciąga po płycie samolot OLT. W piątek z imprezy tłumaczyły się władze lotniska. „Podczas tej uroczystości symbolicznym »przecięciem wstęgi« było przeciągnięcie po nowo zbudowanej płycie postojowej samolotu przez osoby, które przez kilkanaście miesięcy realizowały inwestycje na lotnisku” - czytamy w opublikowanym oświadczeniu. „Dobór konkretnego samolotu spowodowany był jego dostępnością na lotnisku i odpowiednią wagą” - napisał Adam Skonieczny, kierownik działu marketingu i analiz Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Jak ustaliła „Codzienna”, nie jest to do końca zgodne z prawdą.

„Samolot był w Gdańsku okazjonalnie” - czytamy na stronie Stowarzyszenia EPGD Spotters, które zrzesza pasjonatów lotnictwa z regionu województwa pomorskiego. Okazuje się, że należący do OLT Jetair samolot Fokker 100 o nr. rej. D-AOLH przyleciał z Bremy 8 grudnia 2011 r. po godzinie 10 i został ustawiony na nowej płycie lotniska. 12 grudnia 2011 r., a więc cztery dni później, uroczyście oddano do użytku nową płytę postojową dla samolotów przed nowym (wówczas jeszcze nieoddanym do użytku) terminalem T2, drogi patrolowo-techniczne oraz nową drogę kołowania. To wtedy kierownictwo trójmiejskiej Platformy przeciągnęło samolot po płycie gdańskiego lotniska, symbolicznie otwierając to miejsce. W relacji autorstwa Michała Tuska, zamieszczonej w trójmiejskim dodatku „Gazety Wyborczej”, można było przeczytać, że „maszynę napędzała siła mięśni prezydenta Gdańska, wiceprezydentów Sopotu i Gdyni oraz marszałka województwa”. OLT było więc pierwszą linią lotniczą pokazaną podczas prestiżowej imprezy.

Co ciekawe, samolot Fokker 100 nie jest najlżejszą maszyną na gdańskim lotnisku. Dla przykładu większość z obsługiwanych przez port, a należących do PLL LOT samolotów Embraer czy ATR jest o co najmniej kilkaset kilogramów lżejsza od maszyny należącej do OLT Jet­air. Fakt, że fokker przybył do Gdańska właśnie na kilka dni przed uroczystością, również może wskazywać, że był on tam podstawiony celowo do promocji linii OLT.

Zdaniem Adama Skoniecznego zarówno sejmowe wystąpienie Antoniego Macierewicza, na którym zaprezentował on słynne już zdjęcie, jak i artykuły prasowe opisujące to zdarzenie są tendencyjne i mają na celu zdyskredytowanie kilkuletniego trudu i wysiłku pracowników Portu Lotniczego Gdańsk.

Warto zauważyć, że to właśnie Skonieczny wraz z Tomaszem Kloskowskim, dyrektorem gdańskiego lotniska, brał udział w spotkaniu z aresztowanym w ubiegłym tygodniu Marcinem P. Spotkanie odbyło się w gdańskim hotelu Marriott na początku roku. To podczas tego spotkania przedstawiciele lotniska polecili szefowi Amber Gold Michała Tuska jako specjalistę od marketingu. Wkrótce potem syn premiera rozpoczął współpracę z OLT Express.

 

Źródło:

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo