- Wywiązała się między nami dyskusja, bo pani wicemarszałek Kidawa-Błońska kwestionowała słowa pani marszałek Witek, przerywając jej i tłumacząc, że najważniejsza jest konstytucja. Ja wtedy nie wytrzymałam i powiedziałam, że konstytucja jest przecież dla ludzi. Zapytałam ją, czy dla niej konstytucja jest ważniejsza niż ludzkie życie i zdrowie Polaków. Odpowiedziała "tak, konstytucja jest ważniejsza". Ręce mi opadły

- tak sytuację podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Prezydenium Sejmu relacjonowała w rozmowie z portalem niezalezna.pl wicemarszałek Sejmu, Małgorzata Gosiewska.

Słowa te stały się tematem rozmów dziennikarzy z wieloma politykami, jak również samą Kidawą-Błońską.

W sesji pytań i odpowiedzi z internautami, kandydatka KO, stwierdziła, że nie powiedziała, że "konstytucja jest ważniejsza niż ludzkie życie".

- Nie, nie powiedziałam, że życie jest ważniejsze od konstytucji. Takiego zdania nie użyłam. To wszystko, co było na takiej hejtowej planszy było nieprawdą - tłumaczyła wicemarszałek Sejmu.

W zamieszczonej wczoraj wieczorem na Facebookowej stronie Video-KOD rozmowie, kandydatka Koalicji Obywatelskiej przedstawiła kolejną wersję.

- Życie człowieka jest bardzo ważne, ale ważne jest to, jakie wartości w swoim życiu reprezentujemy. Przecież za konstytucję ginęli ludzie, w obronie konstytucji. Ale tu ja powiedziałam zdanie, że bardzo ważne jest, by zapewniając ludziom bezpieczeństwo, pamiętali, że wartości są ważne i że życie ludzkie jest ważne, ale nie ponad wszelką cenę. Znamy przypadki z historii ludzi, którzy kierowali się wartościami i czymś więcej niż tylko interesem danej chwili

- stwierdziła Kidawa-Błońska.