W USA koronawirus wciąż rozwija skrzydła. Rekordowa liczba zgonów, łącznie ponad 1600!

Do 1619 wzrosła wczoraj liczba osób zmarłych zakażonych koronawirusem w Stanach Zjednoczonych. Niestety, był to kolejny dzień z rekordową liczbą zgonów, odnotowano ich ponad 400. Amerykanie coraz mocniej odczuwają epidemię koronawirusa w swoim kraju.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

W sumie od początku pandemii koronawirusa zakażonych jest 101 819 - podaje na swej stronie internetowej dziennik "New York Times". Od czwartku USA są krajem, w którym wykryto najwięcej zakażeń na świecie, a dnia na dzień liczba zakażonych koronawirusem i zmarłych z powodu Covid-19 w USA rośnie.

Po raz pierwszy dzienna liczba zmarłych z koronawirusem SARS-CoV-2 przekroczyła sto w poniedziałek. W ciągu trzech dni liczba zainfekowanych podwoiła się - jeszcze we wtorek wynosiła 50 tysięcy. Eksperci i lokalne władze ostrzegają, że szczyt epidemii jeszcze przed Amerykanami.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) obawia się, że Stany Zjednoczone z prawie 330 milionami mieszkańców mogą stać się kolejnym epicentrum pandemii. Obecnie większość zgonów rejestrowana jest w stanie Nowy Jork. Duże ogniska choroby występują też w stanie Waszyngton, w Kalifornii, Michigan, Luizjanie i w New Jersey.

Od początku pandemii koronawirusa, który najpierw pojawił się w Chinach w grudniu ub.r., na świecie stwierdzono ponad 551,8 tys. zakażeń, prawie 24,9 tys. osób zmarło - wynika z najnowszego zestawienia agencji Reutera.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#USA #koronawirus

redakcja
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo