Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiła podzielić się w sieci swoimi zmartwieniami, jakie spowodowała w jej życiu pandemia koronawirusa. 

To nie żart, oto jej prawdziwe bolączki!

Zerwę hybrydę, fryzjer miał być jutro, brwi rosną mi już na czoło i jedyne co jeszcze jako tako wygląda to stopy, bo zrobiłam je dzień przed kwarantanną.  Ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. A rzęsy... to już w ogóle dramat.

Zobaczcie: