Scenariusz animowanego filmu powstał w Biurze BHP i Szkoleń PGG. Jego twórcy są przekonani, że audiowizualny materiał, wyświetlany w miejscach, przez które codziennie przechodzą tysiące górników, dotrze do nich znacznie skuteczniej niż tekst na plakatach czy ulotkach - również dostępnych w kopalniach.

- Obraz i dźwięk, zwłaszcza w filmach, działa o wiele skuteczniej od treści pisanych. Ludzie znacznie chętniej i szybciej, również nieświadomie, przyswajają informacje w takiej formie, która nie wymaga dodatkowego wysiłku. Ma to kolosalne znaczenie w sytuacji, gdy zależy nam na utrwaleniu informacji o zasadniczym znaczeniu dla zdrowia lub życia wśród pracowników

- wyjaśnił w poniedziałek kierownik zespołu Biura BHP i Szkoleń PGG Marek Pawełczyk.

W filmowym instruktażu górnicy i inni pracownicy spółki otrzymują zarówno podstawowe informacje o koronawirusie, jak i wiele praktycznych porad, o których mówi się znacznie rzadziej.

Dowiadują się m.in., jakie objawy powinny ich zaniepokoić, dlaczego i kiedy trzeba odsunąć się od innej osoby na odległość nie mniejszą niż metr, kiedy w okresie pandemii nie wolno osobiście iść do lekarza po poradę, receptę lub zwolnienie lekarskie oraz jak uzyskać je zdalnie. Film wyjaśnia także, czym jest kwarantanna i jak ją zapewnić sobie i bliskim, gdzie szukać wiarygodnych informacji i dlaczego nie dawać posłuchu, gdy ktoś wpada w panikę albo powiela nieprawdziwe informacje.

Od ubiegłego tygodnia PGG testuje też kamery termowizyjne w ramach prewencji zakażeń koronawirusem. Docelowo takie rozwiązania pojawią się we wszystkich zakładach spółki. Tam, gdzie nie ma jeszcze takich kamer, górnicy mają mierzoną temperaturę termometrami zbliżeniowymi.