Adhortacja papieża po synodzie amazońskim. Co z kwestią święceń dla żonatych mężczyzn?

Papież Franciszek / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Wbrew niedawnym spekulacjom dotyczącym treści posynodalnej adhortacji papieża, Franciszek nie poparł przedstawionej podczas jesiennego synodu propozycji wyświęcania stałych żonatych diakonów, by zaradzić problemowi braku kapłanów na odległych, trudno dostępnych terenach. Jednocześnie papież podkreślił, że kobiety powinny mieć dostęp do funkcji i posług kościelnych, które nie wymagają sakramentu święceń.

„Querida Amazonia” (Umiłowana Amazonia) ogłoszona dzisiaj adhortacja, zawierająca podsumowanie synodu biskupów, który odbył się w październiku zeszłego roku, zaczyna się od słów: „Umiłowana Amazonia ukazuje się przed światem z całym swoim blaskiem, dramatem, swoją tajemnicą”. Swoje wnioski papież zawarł, pisząc o marzeniu społecznym, kulturowym, ekologicznym i kościelnym.

W części „Marzenie kościelne” Franciszek wskazał, że Kościół jest „powołany, by iść z ludami Amazonii”. Przywołał słowa świętego Jana Pawła II o tym, że głosząc Ewangelię, Kościół „nie zamierza zaprzeczać autonomii kultury i przeciwnie, ma dla niej największy szacunek”.

Wezwał: „Nie kwalifikujmy pospiesznie jako przesądu lub pogaństwa pewnych wyrazów religijnych, rodzących się spontanicznie z życia ludów”.

Następnie papież przyznał, że duszpasterstwo Kościoła w Amazonii jest słabo obecne. Wśród przyczyn wymienił ogromny teren, trudny dostęp do wielu miejsc, wielką różnorodność kulturową, poważne problemy społeczne, a także wybór niektórych ludów, by żyć w odosobnieniu.

„Nie możemy być na to obojętni i wymaga to od Kościoła jednoznacznej i śmiałej odpowiedzi”

- dodał.

Franciszek za konieczne uznał zapewnienie większej częstotliwości odprawiania mszy, nawet we wspólnotach najbardziej oddalonych i ukrytych. Wyraził przekonanie, że tym, co jest najbardziej specyficzne dla kapłana, do czego nie można „delegować”, jest sakrament święceń, który „upodabnia go do Chrystusa Kapłana”.

Papież wskazał wyraźnie, że wyłączny charakter, otrzymany w święceniach, uzdalnia tylko kapłana do przewodniczenia Eucharystii.

„Jest to jego funkcja szczególna, główna, do której nie może delegować kogoś innego. Niektórzy uważają, że tym, co wyróżnia kapłana, jest władza, fakt bycia najwyższym autorytetem wspólnoty. Ale św. Jan Paweł II wyjaśnił, że chociaż kapłaństwo jest uważane za hierarchiczne, funkcja ta nie oznacza wyższej pozycji nad innymi”

- napisał Franciszek.

Podkreślił, że szczególnych warunkach Amazonii, zwłaszcza w jej puszczach i miejscach bardziej odległych, należy znaleźć sposób na zapewnienie posługi kapłańskiej.

Wyjaśnił, że świeccy mogą głosić Słowo Boże, uczyć, organizować swoje wspólnoty, sprawować niektóre sakramenty. Zarazem trzeba zdaniem papieża pilnie sprawić, aby ludy amazońskie nie były pozbawione Eucharystii. Wskazał następujące rozwiązanie apelując do biskupów, aby zachęcali misjonarzy do wyboru Amazonii jako miejsca posługi.

„Potrzebni są kapłani, ale to nie wyklucza, aby zwyczajnie diakoni stali – których powinno być znacznie więcej w Amazonii – a także zakonnice, jak i sami świeccy podejmowali ważne odpowiedzialności za rozwój wspólnot”.

W adhortacji papież rozważa też kwestię „siły i daru kobiet”. Przypomniał, że w Amazonii są wspólnoty, które utrzymały się i przekazywały wiarę przez długi czas, chociaż przez dziesięciolecia nie było tam żadnego kapłana. Było to możliwe - podkreślił - dzięki obecności „mężnych i wielkodusznych kobiet, które chrzciły, katechizowały, uczyły się modlić, były misjonarkami”.

Przestrzegł przed myśleniem, że można by kobietom udzielić statusu i większego udziału w Kościele tylko wtedy, gdyby otrzymały dostęp do sakramentu święceń.

„Takie spojrzenie faktycznie ograniczyłoby perspektywy, poprowadziłoby nas do klerykalizacji kobiet, pomniejszyłoby wielką wartość tego, co już dały, i w subtelny sposób spowodowałoby zubożenie ich niezbędnego wkładu”

- ocenił.

Papież wskazał, że kobiety powinny mieć dostęp do funkcji i posług kościelnych, które „nie wymagają sakramentu święceń i pozwalają im lepiej wyrazić ich własną rolę”.

Napisał, że marzy o "Amazonii walczącej o prawa najuboższych, rdzennych ludów, ostatnich, gdzie ich głos byłby wysłuchany, a ich godność była promowana".

"Marzę o Amazonii, która zachowałaby to bogactwo kulturowe, które ją wyróżnia, gdzie jaśnieje w bardzo różnorodny sposób człowiecze piękno. Marzę o Amazonii, która zazdrośnie strzegłaby zdobiącego ją przemożnego piękna przyrody, obfitującego życia, napełniającego jej rzeki i puszcze”

- zaznaczył.

Podkreślił zarazem: „Chociaż Amazonii grozi katastrofa ekologiczna, należy zauważyć, że prawdziwe podejście ekologiczne zawsze staje się podejściem społecznym, które musi włączyć sprawiedliwość w dyskusje o środowisku, aby usłyszeć zarówno wołanie ziemi, jak i krzyk biednych”.

Ocenił, że wiele dramatów było związanych z fałszywą „mistyką amazońską”, zgodnie z którą przedstawiano ten rejon jako "ogromną pustą przestrzeń, którą należy zająć, jako surowe bogactwo do przetworzenia, jako dziką pustynię, którą należy oswoić”.

„Prosimy, by ustało okrucieństwo i eksterminacja Matki Ziemi. Ziemia ma krew i wykrwawia się, międzynarodowe korporacje przecięły żyły naszej Matki Ziemi”

- napisał Franciszek.

Ocenił, że działania ekonomiczne niszczące Amazonię i lekceważące prawa ludów pierwotnych należy nazwać „niesprawiedliwością i przestępstwem”. Historię Amazonii i jej rdzennej ludności określił jako „dzieje cierpienia i pogardy”.

Papież zauważył, że w okresie udręk i nadużyć, związanych z kolonizacją Amazonii, przybyło tam wielu misjonarzy.

„Wiemy, że nie wszyscy byli przykładni, ale praca tych, którzy trwali w wierności Ewangelii, zainspirowała również ustawodawstwo, takie jak Prawa Indian, które chroniły godność Indian przed wyzyskiwaniem ich ludów i terytoriów” - dodał. Podkreślił, że często to właśnie kapłani chronili rdzenną ludność przed „łupieżcami i oprawcami”.

Zaznaczył zarazem: „Nie możemy wykluczyć, że członkowie Kościoła byli częścią sieci korupcji, czasami nawet do tego stopnia, że godzili się na milczenie w zamian za pomoc finansową na dzieła kościelne”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Igor ograł ŁKS. Mistrzynie Polski odpadły z Ligi Mistrzów siatkarek

/ twitter.com/lkscommercecon

  

Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź przegrały na wyjeździe z broniącym tytułu zespołem Igor Gorgonzola Novara 0:3 w swoim ostatnim grupowym meczu Ligi Mistrzyń. Mistrzynie Polski zajęły trzecie miejsce w tabeli grupy C i odpadały z dalszej rywalizacji

Wychodząc na parkiet w Novarze siatkarki z Łodzi znały wynik meczu w Stuttgarcie, gdzie miejscowy Allianz MTV pokonał ukraińskiego Chimika Jużne 3:0. Ten rezultat oznaczał, że ŁKS stracił ostatecznie szanse na grę w ćwierćfinale europejskich rozgrywek i ich pojedynek z wicemistrzem Włoch ma jedynie prestiżowy charakter. Za to pewne awansu gospodynie walczyły o zajęcie pierwszego miejsca w grupie i rozstawienie w losowaniu.

Do osiągnięcia celu i zdobycia trzech punktów miejscowe potrzebowały trzech setów. Łodziankom nie można odmówić woli walki, ale umiejętności były po stronie faworytek nie tylko tej konfrontacji, ale całych rozgrywek.

ŁKS pożegnał się z Ligą Mistrzów siatkarek

W pierwszy secie po dobrym początku w wykonaniu ŁKS kolejne punkty dla ekipy z Novary z dużym spokojem zdobywały jej gwiazdy, m.in. Bułgarka Jelica Wasiliewa (as serwisowy na 12:7), Serbka Stefana Veljkovic (15:9), jej rodaczka Jovana Brakocevic (21:15), czy Amerykanka Micha Hancock (23:19).

Druga i trzecia odsłona wyglądały podobnie. Siatkarki ŁKS potrafiły nawiązać walkę, a nawet prowadzić wyraźnie, ale w kluczowych fazach setów niemałe możliwości pokazywały zawodniczki z Novary. W drugiej partii bezpieczną przewagę (22:19) zapewniła im dobra zagrywka Hancock i szczelny blok, a dwie ostatnie piłki skończyła Wasiliewa.

Najbliżej powodzenia mistrzynie Polski były w trzecim secie, w którym wygrywały 12:5, 15:10 i 20:17. Najpierw jednak - za sprawą skutecznego serwisu Brakocevic - Igor odrobił wszystkie straty, a następnie bohaterką gospodyń została blokująca i atakująca ze środka Veljkovic (23:23). W dwóch ostatnich atakach po stronie ŁKS pomyliła się natomiast Monika Bociek.

Łodzianki w fazie grupowej rozgrywek odniosły trzy zwycięstwa: z mistrzem Niemiec Allianz MTV Stuttgart (3:2) i dwa z Chimikiem Jużne (3:2 i 3:1). W pozostałych meczach uległy MTV Stuttgart (1:3) i Igor Novara (2:3 i 0:3).

Igor Gorgonzola Novara - ŁKS Commercecon Łódź 3:0 (25:21, 25:20, 26:24)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts