Książka „Des profondeurs de nos coeurs” („Z głębi naszych serc”) rozważa zagadnienie celibatu kapłańskiego i ma się ukazać w środę we francuskim wydawnictwie Fayard.

- Na polecenie emerytowanego papieża poprosiłem kardynała Saraha, by imię i wizerunek Benedykta XVI zostały usunięte z obwoluty książki

- powiedział dziś sekretarz Benedykta XVI, arcybiskup Georg Gaenswein austriackiej katolickiej agencji prasowej Kathpress.

Wyjaśnił, że podpisu Benedykta XVI nie wolno drukować pod wstępem i posłowiem do „Z głębi naszych serc”, gdyż emerytowany papież nie był współautorem tej publikacji. Fragment głównego tekstu książki przypisany Benedyktowi XVI jest w każdym razie w stu procentach dziełem 92-letniego Josepha Ratzingera - dodał jego sekretarz.

Pochodzący z Gwinei kardynał Robert Sarah jest prefektem watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. W jego książce znalazły się słowa emerytowanego papieża o tym, że celibat kapłanów jest „niezbędny” i że „z codziennego odprawiania Eucharystii, które zakłada stałą służbę Bogu, zrodziła się spontanicznie niemożliwość związku małżeńskiego”.

Zdaniem Josepha Ratzingera „nie jest możliwa jednoczesna realizacja dwóch powołań”, czyli kapłańskiego oraz małżeńskiego i dlatego należy „zrezygnować ze wszystkich kompromisów”.

Jak wyjaśnił abp Gaenswein, tekst o kapłaństwie emerytowany papież napisał latem 2019 roku i na prośbę kardynała Saraha dał mu go do swobodnej dyspozycji. Wiedział również, że tekst ma się ukazać w książce, ale nie został poinformowany o faktycznej formie i redakcji planowanej książki.

Nierozstrzygnięta pozostaje ponadto kwestia praw autorskich tekstu pochodzącego od Benedykta XVI. Jako współautor musiałby on zawrzeć umowę z Fayardem, a to nie nastąpiło. 

- Chodzi o nieporozumienie, nie ma przy tym powodu, by podawać w wątpliwość dobre intencje kardynała Saraha

- podkreślił abp Gaenswein.

Słowa w obronie celibatu są komentarzem do październikowego synodu biskupów na temat Amazonii, na którym poruszono między innymi propozycję wyświęcania żonatych viri probati (mężczyzn potwierdzonych cnót) na księży na odległych terenach, gdzie brakuje kapłanów. Większość biskupów w głosowaniu na zakończenie obrad opowiedziała się za możliwością wyświęcania na księży żonatych stałych diakonów, co wywołało protesty części konserwatywnej hierarchii. Za jej przedstawiciela uważany jest też kardynał Sarah.

We włoskich mediach pojawiły się sugestie, że Benedykt XVI nie wiedział o tym, że ukaże się książka, w której będzie widniał jako współautor i że nie konsultowano z nim tej inicjatywy wydawniczej, a nawet oceny, że został „wykorzystany” przeciwko Franciszkowi.

Prasa twierdzi też, że także otoczenie Franciszka z niezadowoleniem przyjęło wiadomość o publikacji książki.

Kardynał Sarah w wydanym we wtorek oświadczeniu nazwał „insynuacjami” sugestie, że Benedykt XVI nie został poinformowany o książce. Purpurat dodał: „Przebaczam szczerze wszystkim tym, którzy mnie oczerniają i którzy chcą mnie przeciwstawić papieżowi Franciszkowi”.

- Moje przywiązanie do Benedykta XVI pozostaje nienaruszone, a moje synowskie posłuszeństwo wobec papieża Franciszka jest absolutne - zapewnił kardynał Sarah. Poinformował następnie, że uzgodnił z Josephem Ratzingerem treść i publikację książki.

Kardynał Sarah zapowiedział, że w związku z polemiką zdecydowano, iż jako autor książki będzie figurował tylko on i że dodana zostanie informacja o tym, że „wkład” wniósł Benedykt XVI.