Tusk będzie kandydatem na prezydenta? „Król Europy” w końcu ogłosił swoją decyzję!

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

A więc? - Nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich – stwierdził dziś szef Rady Europejskiej, były premier Polski Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami Polsat News i TVN24.

- Ogłaszam tę decyzję dzisiaj, bo czas nagli, a nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatur - oświadczył były premier.

Jak wytłumaczył swoją decyzję o rezygnacji z wyścigu?

- Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążana bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem obciążony od czasów, kiedy byłem premierem

- powiedział Tusk.

Stwierdził, że będzie wspierał kandydata opozycji w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Jak pisał wczoraj portal niezalezna.pl, Tusk miał zlecić jednej z polskich firm badawczych przeprowadzenie sondażu, aby sprawdzić, jakie szanse miałby w wyborach prezydenckich w 2020 r. Okazało się, że ma bardzo duży „negatywny elektorat”.

Wcześniej Donald Tusk zapowiedział wydanie swojej książki pod zaskakującym tytułem… „Szczerze”, co część komentatorów uważała za zapowiedź kampanii prezydenckiej. Wydawcą dzieła ustępującego niedługo ze stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej jest wydawnictwo Agora. Jednak w reakcji na wydanie internet lawinowo zasypywano komentarzami użytkowników, którzy na wydawniczych planach Tuska nie pozostawiają suchej nitki. „Krąży plota na mieście, że milion bezpłatnych egzemplarzy ma być rozdane w ponad 100 miejscowościach...” – komentują internauci.

Tusk jest kandydatem na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Nowy lider EPL ma być wybrany 20 listopada na kongresie w Zagrzebiu.

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Połamane tabernakulum, kradzież hostii, odwrócony krzyż. Bandyci zdemolowali kościół we Francji!

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Kościół w niewielkiej miejscowości Tonnay-Charente w departamencie Charente-Maritime w zachodniej Francji został zbezczeszczony – poinformował biskup La Rochelle i Saintes. Połamano tabernakulum, a hostię i monstrancję - skradziono. To dopiero początek zniszczeń, jakich dokonano. Wygląda na to, że zniszczeń w świątyni dokonano celowo.

"Tabernakulum zostało połamane, a hostia oraz monstrancja zostały skradzione"

- poinformował biskup La Rochelle i Saintes, Georges Colomb.

"Posągi zostały rozbite, krzyż Chrystusa został obalony i odwrócony, figura św. Józefa niosącego Dzieciątko Jezus została ścięta. Jest to obrazą dla katolików"

- podkreśla Colomb.

"Kościół w Tonnay-Charente został zbezczeszczony celowo. Nie chodzi o zwykłe włamanie czy kradzież"

– informują lokalni przedstawiciele kościoła katolickiego.

"Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18.00, na kilka minut przed przybyciem wiernych do kościoła"

- powiedział agencji AFP burmistrz miasta Eric Authiat. Lokalne władze dziś złożyły prośbę do konserwatora zabytków o renowację kościoła.

Kościół do czasu zakończenia śledztwa został zamknięty, a zaplanowane msze i pogrzeby przeniesione do kościołów sąsiedniego miasta Lussant. Dochodzenie w sprawie zbezczeszczania kościoła w Charente-Maritime prowadzi policja w miejscowości Rochefort.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl