Świat pozna losy ofiar niemieckiej akcji eksterminacyjnej

plakat wystawy / mat.pras.

  

Wystawa „Intelligenzaktion – niemiecka akcja przeciwko polskiej inteligencji Górny Śląsk – Rejencja Katowicka 1939–1940 r.” przygotowana przez fundację "Ślązacy.pl" zostanie dziś zaprezentowana w ramach obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Berlinie. Jednym z organizatorów wydarzenia jest Klub "Gazety Polskiej" Berlin 2. Ekspozycja po raz pierwszy jest pokazywana szerokiej publiczności.

Ekspozycja „Intelligenzaktion – niemiecka akcja przeciwko polskiej inteligencji Górny Śląsk – Rejencja Katowicka 1939–1940 r.” przedstawia losy ofiar niemieckiej akcji mającej na celu wyniszczenie przedstawicieli polskich elit na terenie Górnego Śląska i części woj. małopolskiego wcielonych do Rzeszy po wybuchu II wojny światowej. 

- Chcemy ocalić od zapomnienia osoby, które były prześladowanie, nierzadko zamordowane za swoją polskość, za swoją pracę na rzecz Polski

– powiedział dr Andrzej Krzystyniak, historyk i publicysta, założyciel fundacji "Ślązacy.pl", inicjator powstania wystawy i jej recenzent. Premiera wystawy odbyła się 25 stycznia 2018 r. w gmachu Sejmu RP.

mat.pras.

Do tej pory ekspozycja pokazywana była w Urzędach Wojewódzkich w Katowicach i Opolu, a także w Świętochłowicach, Piekarach Śląskich i Bielsku-Białej, Strzegomiu oraz na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Gross – Rossen w Rogoźnicy. W kwietniu br. miał miejsce wernisaż ekspozycji w Essen. 

Wernisaż wystawy oraz spotkania z Łukaszem Kobielą oraz dr. Andrzejem Krzystyniakiem odbędą się 14 września o godz. 19 w bazylice Św. Jana Chrzciciela, przy Lilenthalstr 5 w Berlinie. Organizatorami wydarzenia są Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie, Klub "Gazety Polskiej" Berlin 2 i Polska Misja Katolicka. 

Na 24. planszach zaprezentowano informacje dotyczące poszczególnych faz akcji oraz sylwetki osób poddanych represjom przez Niemców, m.in. błogosławionego ks. Emila Szramka, dziennikarza Henryka Sławika, czy pisarza i poety Konstantego Ćwierka. Pierwszy raz pokazane zostały liczne fotografie i dokumenty pochodzące ze zbiorów rodzinnych. Bardzo obszerny zestaw ilustracji uzupełniają materiały pochodzące z instytucji, archiwów i muzeów w kraju i za granicą. Wystawa stanowi pierwszy etap projektu obejmującego również utworzenie strony internetowej, a także wydanie bogato ilustrowanej publikacji o objętości ponad 200 stron w nakładzie 1000 egzemplarzy. Planuje się też rozbudowanie ekspozycji.

- Celem fundacji "Ślązacy.pl" jest m.in. ocalenie od zapomnienia i zachowanie w pamięci tych, którzy poświęcili swoje życie dla naszej ojczyzny. Nie ustaniemy w działaniach propagujących naszą historię, licząc na wsparcie wszystkich tych, którym zależy na prawdzie historycznej

– dodaje dr Krzystyniak.

Celem fundacji "Ślązacy.pl" jest m.in. upamiętnianie takich kart z historii Śląska i Polski, o których wielu dziś chciałoby, aby zapomniano. Fundacja utrzymuje się dzięki wsparciu społecznemu. Osoby, które chciałyby wesprzeć jej działania, mogą przekazywać datki na konto: Bank PEKAO  S.A.  81 1240 1330 1111 0010 7236 3880 Fundacja Ślązacy.pl

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Kulisy badań na terenie Westerplatte. „Odnajdywane są kolejne szczątki”

Westerplatte - teren Wojskowej Skladnicy Tranzytowej z 1939 r. / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Na terenie budowy Muzeum Westerplatte odnajdywane są kolejne szczątki obrońców z 1939 roku. W programie Doroty Kani „Koniec systemu” wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin ujawnił informacje na temat kolejnego odkrycia.

Prezydent Andrzej Duda 1 sierpnia 2019 roku podpisał „Ustawę z dnia 19 lipca 2019 r. o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku”. Jej celem jest usprawnienie budowy plenerowego Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Specustawa określiła m.in. inwestycje w zakresie budowy placówki, w tym roboty budowlane, dostawy lub usługi z tym związane, a także jego lokalizację na terenie obejmującym obszar położony na półwyspie Westerplatte w Gdańsku. Wymieniono w niej konkretne działki lokalizacji placówki leżące w granicach administracyjnych miasta Gdańska w obrębie geodezyjnym nr 062 (to teren, gdzie co roku odbywają się uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej). Grunty na półwyspie Westerplatte należą do kilkunastu właścicieli – są wśród nich m.in. Straż Graniczna, a także prywatne i państwowe firmy. Jednak większość terenu, na którym w okresie międzywojennym działała Wojskowa Składnica Tranzytowa, należy dziś do miasta Gdańsk. Jest to około 9 ha na półwyspie, na którym to terenie znajdują się relikty budowli obronnych stanowiących niegdyś elementy składnicy, a także wzgórze z pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Byliśmy zaskoczeni tym odkryciem. Badania rozpoczęły się już trzy lata temu. Te badania były punktowe, obejmowały tereny, jak zbombardowana wartownia nr 5 czy stare koszary. Wydobyliśmy ponad 50 tys. artefaktów, z których 12 tys. nadaje się na wystawę w muzeum. Teraz we wrześniu weszliśmy na teren, gdzie Niemcy pochowali polskich żołnierzy broniących Westerplatte – ponoć oni ich ekshumowali w styczniu 1940 roku [...] Te ekshumacje prawdopodobnie były wykonywane bardzo powierzchownie. Udowodniliśmy, że warto było te badania w tym miejscu przeprowadzić, bo wydarzyła się rzecz sensacyjna! Odkryliśmy polskich żołnierzy broniących Westerplatte po 80. latach spoczywających w sposób nieuporządkowany w tych dołach tymczasowego pochówku. Mamy ich na pewno trzech, szczątki są dobrze zachowane – szkielet z fragmentami umundurowania z pewnością polskiego żołnierza
- tłumaczy wiceminister Sellin.  
 
Wiceszef resortu kultury i dziedzictwa narodowego ujawnił również więcej szczegółów na temat szczątków, które udało się wydobyć.

Pewność mamy praktycznie we wszystkich trzech przypadkach, bo te pierwsze szczątki, które pokazaliśmy zachowano niestety od pasa w górę, to są szczątki z pewność żołnierza z wartowni nr 5. Antropolodzy wstępnie ocenili, że jest to mężczyzna w wieku 33-34 lat, a tyle lat miał żołnierz o nazwisku Pecelt, który był dowódcą tej wartowni. Pozostali, którzy zginęli w tej wartowni to byli młodzi chłopcy. Będziemy próbowali oczywiście zidentyfikować ich na podstawie badań DNA i przypisać do tych szczątków konkretne nazwiska. Myślę, że czeka nas w przyszłości bardzo wyjątkowa uroczystość pochówku po ponad 80 latach żołnierzy z Westerplatte.
- tłumaczył Jarosław Sellin.

Wiceminister na antenie Telewizji Republika ujawnił również, że odkryto kolejne – czwarte już szczątki!
 
Odnosząc się do licznych ataków ze strony władz Gdańska wiceminister Sellin powiedział:
 
W retoryce władz Gdańska od wielu lat używa się sformułowania rząd PiS-owski, a nie rząd polski więc każde nasze działanie jest okazją do konfrontacji o charakterze politycznym – nawet w tak dobrej sprawie jak Westerplatte. [...] Muzeum Westerplatte przestało istnieć po latach naszych rządów na rzecz innego projektu, który Donald Tusk z zaprzyjaźnionymi politykami wymyślił – Muzeum II wojny światowej
- mówił Sellin.

Heroiczna obrona

Polska składnica wojskowa na Westerplatte zaczęła funkcjonować w 1926 roku. Zanim do tego doszło, przebudowano obiekty, które od XIX wieku służyły kuracjuszom wypoczywającym na terenie półwyspu, oraz wybudowano dodatkowe magazyny i linię kolejową. W latach 30. system obronny na Westerplatte został rozbudowany. Powstało wówczas m.in. pięć wartowni oraz nowoczesny budynek koszar. 1 września 1939 roku o godzinie 4.48 Westerplatte zaatakował wystrzałami niemiecki pancernik Schleswig-Holstein. Oddziały polskie przez siedem dni broniły placówki przed atakami z morza, lądu i powietrza. Według różnych źródeł, gdy wybuchły walki, w polskiej składnicy przebywało 210–240 Polaków. Poległo co najmniej 15 polskich żołnierzy, około 30 zostało rannych. Liczbę zabitych po stronie niemieckiej szacuje się na 50 żołnierzy, rannych – na około 120.

Odkrycie sprzed lat
W 1963 roku podczas poszerzania kanału portowego na Westerplatte natrafiono na ludzkie szczątki. Wyłącznie na podstawie wyposażenia, które się przy nich znajdowało, zidentyfikowano je jako ciało kaprala Andrzeja Kowalczyka. Żyjący obrońcy Westerplatte rozpoznali harmonijkę ustną i mundur należący do kaprala Kowalczyka; znaleziono przy nim także granaty i naboje polskiej produkcji. Zwłoki zostały pochowane na cmentarzyku na Westerplatte; w 1971 roku złożono tam także szczątki dowódcy palcówki z 1939 roku – majora Henryka Sucharskiego, które zostały ekshumowane we Włoszech i przewiezione do Polski. 1 września 1971 roku urnę z prochami udekorowano Krzyżem Komandorskim Orderu Wojennego Virtuti Militari i złożono na Westerplatte. Pozostałe groby w formie krzyży mają charakter symboliczny, ponieważ ciała obrońców Westerplatte w czasie niemieckiej okupacji zostały przeniesione na cmentarz na gdańskiej Zaspie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl