W maju tego roku proboszcz, poszukując w internecie informacji o dziejach dźwierzuckiego kościoła, natrafił na zdjęcie kielicha komunijnego w katalogu jednego z domów aukcyjnych w niemieckiej Kolonii. Kielich został dwa dni wcześniej sprzedany na aukcji. O tym, że naczynie liturgiczne pochodziło z kościoła Dźwierzutach świadczy inskrypcja wygrawerowana na tzw. stopce. Wynika z niej, że kielich został w 1897 roku podarowany tamtejszej parafii przez rodzinę Gottlieby Liba z Sąpłat. Ostatecznie kielich został odkupiony przez Krajowy Kościół Ewangelicki w Nadrenii, którego przedstawicielom udało się dotrzeć za pośrednictwem domu aukcyjnego do nowych właścicieli.

Nabywcy kielicha, rodzina katolicka, na własną prośbę pozostaną anonimowi. Wyznali, iż trudno byłoby im posiadać kielich, mając świadomość, że do dziś istnieje parafia w Dźwierzutach, do której on należał. 

– wyjaśnił ks. Twardzik.

Przed powrotem do Dźwierzut zabytkowy kielich został odrestaurowany w tej samej firmie, która go wykonała ze srebra ponad sto lat temu, a obecnie funkcjonuje w Remscheid na zachodzie Niemiec.

Pierwszy kościół w Dźwierzutach powstał ok. 1385 r. i został odbudowany po pożarze pod koniec XVII w. Wśród zachowanego zabytkowego wyposażenia znajduje się m.in. ołtarz z 1599 r. W maju tego roku obecny proboszcz ks. Twardzik - wspólnie z innym miłośnikiem historii - przeniósł do wnętrza kościoła XIV-wieczną chrzcielnicę, która przez wiele wieków była ukryta w zaroślach i częściowo zakopana w pobliżu świątyni. Pastor Twardzik, który od ponad 20 lat jest proboszczem i administratorem pasymskiej parafii luterańskiej, jest znany z zaangażowania w ochronę zabytków. W ubiegłym roku kościół ewangelicko-augsburski w Pasymiu otrzymał nagrodę w ogólnopolskim konkursie Zabytek Zadbany ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz generalnego konserwatora zabytków w kategorii specjalnej – właściwe użytkowanie i trwała opieka nad zabytkiem.