Kolejna prowokacja? Skandaliczny wpis Hartmana. Zasugerował, że... Polacy napadli na Rosję

Dziś Święto Wojska Polskiego i ten czas do przypomnienia o sobie - ponownie w niechlubny sposób - wykorzystał lewicowy filozof Jan Hartman. Na Twitterze zasugerował on, że w wojnie polsko-bolszewickiej agresorem byli... Polacy.

Jan Hartman
Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Profesor Jan Hartman to znany lewicowy ideolog, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi i wpisów. Dziś, w Święto Wojska Polskiego, postanowił być pierwszoplanową postacią w mediach społecznościowych. Stwierdził bowiem otwarcie, że... w 1920 roku to Polska napadła na Rosję.

Wpis wywołał lawinę komentarzy. Większość internautów bardzo krytycznie wyraża się o wpisie, jaki popełnił Hartman. Są wśród nich również dziennikarze, a nawet parlamentarzyści. Niektórzy otwarcie mówią o skandalu i porażającej niewiedzy osoby posługującej się tytułem naukowym profesora.

To nie pierwsza wypowiedź Hartmana, która budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości "zasłynął" on m.in. stwierdzeniem, że należy rozważyć dyskusję o legalizacji związków kazirodczych, szerokim echem odbiły się też jego wypowiedzi o "zdradzie Żydów". A w ostatnim czasie? Prof. Hartman stanął w obronie dziennikarza Kamila Durczoka, który pod wpływem alkoholu (2,6 promila) spowodował kolizję na autostradzie.

Biorąc pod uwagę, że dziś mamy Święto Wojska Polskiego, termin publikacji prowokującego wpisu ciężko uznać za przypadkowy. Pozostaje ubolewać, że nie wszyscy potrafią uszanować tak ważny dzień.

 

 



Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

#święto wojska polskiego #Jan Hartman

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo