Dlaczego wspieram Roberta Biedronia? To jedyny polityk w Polsce, którego nie interesują jałowe kłótnie o symbole, tylko mądra, uczciwa polityka społeczna i sprawna administracja. Jedyny polityk, który autentycznie rozmawia z ludźmi. Swoim życiem i pracą pokazuje, że politykę można tworzyć zupełnie inaczej. Prezydenturą w Słupsku udowodnił, że umie spowodować, aby Państwo działało skutecznie, budziło zaufanie i przekonanie wśród obywateli i obywatelek, że podatki, które płacą, są mądrze wykorzystywane
- tak jeszcze niedawno wynosił pod niebiosa Biedronia Robert Smucz, koordynator Wiosny w Rzeszowie.
To uczucie osłabło, gdy lider Wiosny - wbrew obietnicom - postanowił pozostać europosłem, a przy okazji "przytulić" sowite wynagrodzenie z Parlamentu Europejskiego. Gdy Smucz zaczął wypytywać Biedronia o powody zablokowania sympatyka Wiosny - który z kolei miał pytanie do Biedronia ws. jego złamanych obietnic - spotkał go ten sam los.
A mianowicie:
Dostałem odpowiedź https://t.co/e8qtizpJEi pic.twitter.com/nlh4lG0Kzj — Robert Smucz #FBPE (@Robert_Smucz) 9 lipca 2019
W komentarzach pod wpisem o tym zadziwiającym podejściu Roberta Biedronia także i inni sympatycy Wiosny wylali swoje żale. Okazało się, że za "niewygodne" pytania zablokował ich nie tylko sam Biedroń, ale i... partia Wiosna, którą wspierali.
No więc już nie tylko Robert Biedroń banuje swoich sympatyków, ale również profil Wiosny. Myślę, że to rozwiązuje moje wątpliwości odnośnie tego, czy oddam na nich głos w nadchodzących wyborach. Z pozdrowieniami dla @K_Smiszek. Potraficie z sympatyka zrobić wroga. https://t.co/EdoevrQylu
— Hippokrytyk (@Hippokrytyk) 8 lipca 2019
Nie wróży to dobrze przed nadchodzącymi wyborami...