Zabytki i historia Małopolski w smartfonie

Wawel, Civitates orbis terrarum, 1617

  

Opisy atrakcyjnych miejsc i tras turystycznych, zapowiedź nadchodzących wydarzeń, mapę i narzędzie do planowania podróży będą mogli znaleźć odwiedzający Małopolskę w bezpłatnej aplikacji mobilnej. Zwiedzanie Małopolski wkracza w nowy wymiar – mówił wicemarszałek województwa Tomasz Urynowicz.

Dzięki niej mapy, przewodniki i encyklopedie można zastąpić telefonem. Można sprawnie poruszać się po Małopolsce, poznawać historię, kulturę, tradycję i najwspanialsze zabytki regionu oraz najnowsze atrakcje, bo stale informujemy o najciekawszych wydarzeniach kulturalnych i sportowych. 

– dodsł Urynowicz.

Osoby zainteresowane zwiedzaniem tematycznym, np. Szlakiem Architektury Drewnianej, Szlakiem I Wojny Światowej czy Szlakiem Zabytków Renesansowych, będą mogły uzyskać informacje i zaplanować podróż.

Dzięki temu każda, nawet najmniejsza miejscowość będzie mogła się cieszyć obecnością turystów i rozwijać.

– zaznaczył wicemarszałek Urynowicz. 

W 2018 r. Małopolskę odwiedziło prawie 16,8 mln turystów -  o 800 tys. więcej niż rok wcześniej. 3,5 mln pochodziło z zagranicy - najwięcej z Niemiec, Francji, Ukrainy i Wielkiej Brytanii oraz z Włoch. Goście wydali w regionie ponad 14 mld zł. Najchętniej odwiedzane miejsca w województwie to Kraków, Zakopane, Wieliczka, Oświęcim.

W popularyzacji nowej aplikacji oraz promocji Małopolski maja pomóc blogerzy Anna i Marcin Nowakowie.

Potencjał Małopolski, oprócz tak oczywistych miejsc jak Kraków czy Wieliczka, to szlaki kulinarne, punkty widokowe, zbiorniki wodne i doliny rzeczne, małe galicyjskie miasteczka. Naszym zdaniem kierunki zmian w turystyce to podróże tematyczne i samodzielne budowanie własnej podróży i do tego takie aplikacje są niezbędne. 

– powiedział Marcin Nowak.

Aplikacja mobilna VisitMałopolska została przygotowana przez Comarch w ośmiu wersjach językowych - m.in. angielskim, francuskim, hiszpańskim, rosyjskim, słowackim. Kosztowała kilka milionów złotych. Aby ją zainstalować, trzeba skorzystać ze sklepów internetowych Google, Windows i Play wpisując VisitMałopolska.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

PSL miota się ws. LGBT. „My jednak to przemyśleliśmy i może pan nas znowu przytuli”

#Jedziemy / tvp.info/screenshot

  

Wczoraj rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego Jakub Stefaniak w jednej z audycji radiowych  stwierdził, że Ludowcy  nie są jednoznacznie przeciw tzw. związkom partnerskim. Po doświadczeniach PSL-u z kampanii do Parlamentu Europejskiego wypowiedź Stefaniaka była trochę zaskakująca, bo ostatnio prominentni działacze tej partii, z Kosiniakiem-Kamyszem na czele, zapewniali, że żadnych światopoglądowych wątków w ich kampanii sejmowej nie będzie. - Jest ogromne ryzyko, że się w ogóle nie dostaną do sejmu. I dlatego mówią do pana Schetyny - my jednak to LGBT przemyśleliśmy i może pan nas znowu przytuli - mówił Rafał Otoka-Frąckiewicz w dzisiejszym #Jedziemy.

Gośćmi dzisiejszego #Jedziemy byli: Jacek Liziniewicz - publicysta "Gazety Polskiej", Sławomir Świerzyński - muzyk i komentator oraz dziennikarz Rafał Otoka-Frąckiewicz.

"PSL uznał, że popełnił błąd, że w sprawie ideologii LGBT wszystko poszło nie tak, że wyborcom się to nie podobało. Dowiadujemy się jednak, że PSL przeszedł ewolucję i że dziś PSL Kosiniaka-Kamysza to jest już inny PSL. Co się wydarzyło?"

- pytał Michał Rachoń swoich gości.

Rafał Otoka-Frąckiewicz podkreślił, że dla Ludowców obecna kampania jest walką o życie. Mówił, że kiedy obecnie rozmawia się z ludźmi z PSL-u można odnieść wrażenie, że jest część, która chce wrócić do rozmów koalicyjnych z PiS-em - "Z drugiej strony jest to ekipa, która ciągle nie zrozumiała, że została wykiszkowana przez pana Schetynę" - mówił dziennikarz.

"Oni nie zauważyli tego, że Schetyna nie chciał mieć z nimi nigdy koalicji. Podrzucał im jakieś tematy, w które łatwo ich wkręcić. To widać było po tej wypowiedzi [rzecznika PSL -red.].
Schetyna wykonuje teraz bardzo ciekawy ruch i trzeba to obserwować, bo on wyrzucił LGBT de facto za burtę i będzie obserwował co się z tym LGBT dzieje. Zostawił Nowacką, zostawił Rabieja - to prawda - ale wyciszył ten temat"

 - wskazał publicysta.

"Poza koalicją z PO nie ma dla nich życia. Jest ogromne ryzyko, że się w ogóle nie dostaną do sejmu. I dlatego mówią do pana Schetyny - my jednak to LGBT przemyśleliśmy i może pan nas znowu przytuli, ale już chyba nie chce"

- ocenił Otoka-Frąckiewicz.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl