Przywódcy państw członkowskich są bliscy porozumienia w sprawie pakietu nazwisk do objęcia głównych stanowisk w Unii Europejskiej. Kandydatką na szefa Komisji Europejskiej ma być niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen z Europejskiej Partii Ludowej.

O godz. 16:20, po ponad pięciu godzinach konsultacji w mniejszych grupach, szefowie państw i rządów rozpoczęli posiedzenie Rady Europejskiej. Negocjacje jednak ostatecznie jeszcze się nie zakończyły, bo - jak mówią źródła - jest grupa państw, która chciałaby zablokować Niemkę i dalej forsować kandydata socjaldemokratów do Komisji Europejskiej Holendra Fransa Timmermansa. Nie jest też przesądzone, jak na pakiet z von der Leyen zareaguje Parlament Europejski.

"Jest jasne, że nie ma większości gotowej, by poprzeć obecne porozumienie w sprawie stanowisk" - napisała na Twitterze europosłanka Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim Tanja Fajon.

W pakiecie, na jaki ma być wstępna zgoda przynajmniej większości unijnych przywódców na szczycie, Radę Europejską ma objąć premier Belgii Charles Michel (liberał), a stanowisko szefa unijnej dyplomacji Hiszpan Josep Borrell (S&D). Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego miałby być Bułgar Sergej Staniszew (S&D) do spółki z bawarczykiem Manfredem Weberem (zamiana w połowie kadencji).

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk prowadził przez kilka godzin konsultacje z liderami unijnymi w tej sprawie. Szefowie państw i rządów spotykali się też w mniejszych grupach i bilateralnie. Kanclerz Niemiec Angela Merkel rozmawiała m.in. z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, a premier Mateusz Morawiecki m.in. z szefem włoskiego rządu Giuseppe Conte, z Merkel, przedstawicielami państw Grupy Wyszehradzkiej, z Michelem, a także telefonicznie z von der Leyen. Tuż po godz. 15 premierzy Grupy Wyszehradzkiej spotkali się kolejny raz z Tuskiem.

"W naszej jedności Czwórka Wyszehradzka ponownie pokazała naszą rosnącą siłę i wpływ na kierunek UE. Po pokonaniu Webera premierzy V4 obalili również Timmermansa. W miarę posuwania się negocjacji położyliśmy na stole UE pakiet, który zdobywa uznanie rosnącej liczby państw członkowskich. Czwórka Wyszehradzka popiera niemiecką minister obrony Ursulę von der Leyen jako następną przewodniczącą Komisji Europejskiej"

- napisał na Twiterze rzecznik premiera węgierskiego rządu Zoltan Kovacs.

Wydawane w Brukseli "Politico" pisało, że to prezydent Francji zaproponował w poniedziałek Merkel, po fiasku rozmów w sprawie kandydatury Timmermansa, by Komisję Europejską objęła von der Leyen.

Jej kandydatura wywołała zaskoczenie nawet wśród niemieckich korespondentów relacjonujących szczyt. Minister obrony Niemiec nie jest wysoko oceniana za pracę w resorcie, ale jest uważana za bliską sojuszniczkę Merkel. Polscy dyplomaci wskazują, że niektóre wypowiedzi von der Leyen pokazują jastrzębie podejście do Rosji.

Przywódców przed ogłoszeniem pakietu może powstrzymać brak zgody ze strony Parlamentu Europejskiego, który formalnie zatwierdza przewodniczącego Komisji. Spotkania głównych grup politycznych europarlamentu w Strasburgu, gdzie trwa posiedzenie PE, mają się zacząć po godz. 18.