Protest ws. przywrócenia prawa głosu Rosji w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy

Zdjęcie ilustracyjne/Rada Europy / By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36038403

  

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy ubolewa z powodu przywrócenia prawa głosu Rosji w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Decyzja ta uderza w autorytet instytucji – czytamy w oświadczeniu resortu.

„Ta decyzja ZP RE, stwarzająca wyjątkowe warunki dla Rosji, która nadal nie przestrzega prawa międzynarodowego oraz nie zmienia swych agresywnych działań względem innych członków Rady Europy, uderza w fundamentalne wartości i autorytet organizacji”

- stwierdzono.

MSZ Litwy podkreśla, że „Rosja nie zrobiła niczego, by wcielić w życie rezolucje ZP RE z 2014 i 2015 r. potępiające aneksję Krymu i naruszenie suwerenności, jedności terytorialnej Ukrainy, oraz nadal rażąco narusza prawo międzynarodowe, przyznając rosyjskie obywatelstwo mieszkańcom okupowanego Donbasu; ignoruje żądanie Międzynarodowego Trybunału Prawa Morza uwolnienia zatrzymanych ukraińskich marynarzy”.

W oświadczeniu wskazano, że „nihilistyczny stosunek Rosji do wartości Rady Europy odzwierciedla decyzja wejścia w skład rosyjskiej delegacji parlamentarzystów, którzy aktywnie przyczynili się do aneksji Krymu”. Zaznaczono, że Litwa wspólnie z parlamentarzystami m.in. Polski, Łotwy, Estonii, Gruzji, Holandii, Szwecji, Ukrainy „dąży do obrony zasad i wartości Rady Europy”.

„Pozwala to na uzasadnioną nadzieję, że kwestie naruszenia prawa międzynarodowego przez Rosję, a także aneksji Krymu nadal pozostaną w agendzie ZP RE”

- napisało MSZ.

W nocy z poniedziałku na wtorek ZP RE przywróciło Rosji prawo głosu w tej instytucji. Delegacja rosyjska straciła je 10 kwietnia 2014 roku, co było reakcją na aneksję Krymu przez Rosję. Rosjanie zostali wtedy także pozbawieni prawa zajmowania funkcji kierowniczych w Zgromadzeniu i nie mogli brać udziału w misjach monitoringowych RE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Lubimy takie poranki”. Wiceprezydent Warszawy i jego „partner” chwalą się łóżkowym zdjęciem

/ instagram.com/michalcessanis

  

Wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Za sprawą wielu swoich kontrowersyjnych pomysłów i wypowiedzi, dość często gości on na naszych łamach. Tym razem jednak kontrowersje wywołało jego dość intymne zdjęcie.

Michał Cessanis, dziennikarz i podróżnik, który prywatnie jest „partnerem” wiceprezydenta stolicy Pawła Rabieja za pośrednictwem mediów społecznościowych dzieli się zdjęciami z codziennego życia „pary”. Tym razem niemały skandal w internecie wywołała dość intymna publikacja, zamieszczona na Instagramie za pośrednictwem Instastories.
[polecam:https://niezalezna.pl/280699-rabiej-grozi-chce-zablokowac-kolportaz-naklejek-poprosil-o-pomoc-prokurature]
[polecam:https://niezalezna.pl/280461-rabiej-oburzony-stankowski-odpowiada-w-tych-naklejkach-nie-ma-nic-obrazliwego]

„Lubimy takie poranki”.

- tak opisane zostało zdjęcie ukazujące Cessanisa i Rabieja w... łóżku.

[fot. instagram.com/michalcessanis]
[polecam:https://niezalezna.pl/281818-wicepremier-mamy-do-czynienia-z-realizacja-planu-rabieja-na-czym-ma-on-polegac]
[polecam:https://niezalezna.pl/263151-rabiej-wywolal-burze-a-teraz-sie-tlumaczy-to-moje-prywatne-zdanie]

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Instagram, pudelek

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl