Tusk zeznaje: nagle przerywa przewodniczącemu i mówi, kiedy pójdzie do lekarza

Donald Tusk / twitter.com/KancelariaSejmu

  

– Nie ma co skazywać komisji na domysły i na ocenę mojej pamięci, bo z całą pewnością tego typu kwestie są zawarte także w dostępnej dla komisji dokumentacji – tak Donald Tusk odpowiedział na kolejne z pytań przewodniczącego komisji. – Są zawarte, lecz komisja bada również stan wiedzy i świadomości świadków – zaznaczył Marcin Horała. To jak zareagował Tusk, świadczy o nerwowości byłego szefa Platformy.

Donald Tusk ma problemy z odpowiedzią na pytania. Albo nie podoba mu się pytanie, albo forma jego zadania, albo slajd nie taki…

Świadek usiłował atakować obecny rząd i kierować swoje wypowiedzi w tę stronę.

Polska nie była przypadkiem szczególnym jeśli chodzi o wyłudzenia VAT; zarówno przed 2007 r., jak i później, a także dzisiaj mamy do czynienia ze zjawiskami i miejscami w UE, które przekraczają skalę tego zjawiska w Polsce - przekonywał Tusk.

"Kłopot polega na tym, i to jest kłopot raczej szanownej komisji i zleceniodawcy tej pracy, że jeślibyśmy założyli, iż mieliśmy do czynienia ze szczególnym, wyjątkowym na skalę europejską i w sensie historycznym zjawiskiem wyłudzenia VAT (...) to musielibyśmy przyjąć tę kliszę, ten sposób myśli, nazywania tego problemu także w odniesieniu do ostatnich trzech lat" - mówił Tusk.

"Jeśli macie państwo przekonanie i staracie się je wpoić także polskiej opinii publicznej, że w latach 2007-15 dochodziło do nadzwyczajnych, a więc podejrzanych także z punktu widzenia logiki władzy zdarzeń, to jak ocenicie państwo tzw. lukę VAT w latach rządów PiS - 114 mld zł, jeśli dobrze przypominam sobie dane, które pojawiały się także w pracach tej komisji" - mówił Tusk.

W pewnym momencie Donald Tusk pokusił się na wycieczkę w kierunku przewodniczącego.

Jeżeli będę chciał zbadać stan mojej świadomości, to udam się do lekarza, będę miał większe zaufanie niż do komisji w tej dziedzinie

– wypalił Tusk.

Horała tłumaczył, że istotne jest to, jaki wówczas miał stan wiedzy i świadomości, postrzegania rzeczywistości miał Tusk, jako premier.

„Tego między innymi staramy się dociec. Na przykład to świadek zlikwidował departament bezpieczeństwa ekonomicznego w ABW. Czy świadek uważał, że to nie jest istotna…

- pytał Horała.

- Powtarza pan propagandową tezę, miałem już okazję się z nią rozprawiać publicznie – przerwał Tusk.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wlk. Brytania złożyła skargę na Iran

zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Blondinrikard Fröberg/CC BY-SA 2.0

  

Wielka Brytania złożyła w niedzielę skargę do ONZ w związku z piątkowym przejęciem w cieśninie Ormuz brytyjskiego tankowca przez Iran. W oficjalnym liście do Rady Bezpieczeństwa i sekretarza generalnego Londyn zaprzeczył wersji incydentu przedstawianej przez Teheran.

"Nie dążymy do konfrontacji z Iranem - napisał w liście zastępca brytyjskiego ambasadora przy ONZ Jonathan Allen. - Ale nieakceptowalne jest (...) grożenie jednostce, która prowadzi legalną działalność w uznawanych międzynarodowo korytarzach".

Zdaniem strony irańskiej w piątek doszło do kolizji między brytyjskim tankowcem Stena Impero a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską flagą zignorował. Irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła jednostkę ze względu na "nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa morza". Jednak według właściciela tankowca statek "ściśle przestrzegał zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

W liście Allen podkreślił, że Iran "twierdzi", iż statek wpłynął do cieśniny Ormuz torem wodnym dla jednostek opuszczających zatokę i nie odpowiadał na ostrzeżenia Teheranu, a także miał wyłączony system automatycznej identyfikacji. "To nieprawda" - zastrzegł Brytyjczyk.

W kontekście informacji o kolizji z łodzią rybacką Allen napisał, że "nie ma na to żadnego dowodu, a nawet jeśli do tego doszło, przebywanie Steny Impero na wodach terytorialnych Omanu oznaczało, że Iran nie miał prawa jej przechwycić" - dodał brytyjski dyplomata. Wzywał również do uwolnienia jednostki.

Zarówno tankowiec, jak i jego 23-osobowa załoga przebywają w irańskim porcie w Bandar Abbas. Władze Iranu zapowiadały, że załoga ma pozostać na statku do zakończenia śledztwa.

Po sobotnim posiedzeniu brytyjskiego rządowego sztabu kryzysowego COBRA szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zapowiedział, że w poniedziałek w parlamencie w Londynie zostanie wydane oświadczenie o kolejnych krokach, jakie podejmie Zjednoczone Królestwo w tej sprawie.

Przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu 4 lipca irańskiego tankowca Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni. Zdaniem Teheranu zatrzymanie statku było bezprawne.

O uwolnienie Steny Impero poza Wielką Brytanią apelowała m.in. Unia Europejska, Francja i Niemcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl