Pierwsza część "Tylko nie mów nikomu" miała miejsce 11 maja, czyli na kilkanaście dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jak nietrudno było zgadnąć, wywołała prawdziwą burzę i dała paliwo opozycji do wykorzystywania przypadków pokazanych w filmie do celów politycznych. Doszło nawet do tego, że politycy Platformy Obywatelskiej i Wiosny kłócili się o to, kto... mniej zrobił w sprawie zwalczania pedofilii.

Sporo mówiło się o tym, że film "Tylko nie mów nikomu" może mieć drugie dno.

Jakoś tak zbiega się termin pokazania tego filmu z terminem wyborów, przed wyborami samorządowymi mieliśmy "Kler", teraz znowu mamy jakiś taki film atakujący Kościół, więc myślę, że to nie jest przypadkowe

- mówił po premierze filmu wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Wygląda na to, że jego teza może znaleźć potwierdzenie. Według najnowszych informacji, które przekazał portal wirtualnemedia.pl, bracia Sekielscy drugą część "Tylko nie mów nikomu" chcą pokazać w październiku. A warto dodać, że 13, 20 lub 27 października odbędą się wybory do polskiego Sejmu i Senatu.

Na razie Sekielskim brakuje funduszy na stworzenie drugiej części filmu. Dlatego - podobnie jak w przypadku pierwszej części - prowadzona jest internetowa zbiórka pieniędzy.