W czwartek rano opanowany został pożar, który w środę wieczorem wybuchł w sortowni odpadów w Studziankach k. Białegostoku. Tego dnia politycy PO-KO na konferencji prasowej przekonywali, że mimo zmiany przepisów, które miały przeciwdziałać pożarom na składowiskach odpadów, te nadal wybuchają i jest ich więcej niż rok temu. Zażądali też stanowczych i szybkich działań w tej sprawie.

- W tej chwili mamy nie tylko powtórkę z tamtego czasu, ale eskalację, a wiąże się to z tym, że rząd nie robi w tej sprawie nic, to są działania pozorne, a wręcz ograniczające walkę z tym procederem

 - mówiła posłanka Gabriela Lenartowicz.

Z tymi zarzutami nie zgadza się resort środowiska, który w przesłanym PAP oświadczeniu zaznaczył, że liczba pożarów na składowiskach spada.

Biuro prasowe MŚ przypomniało, że w związku falą pożarów (ok. stu) składowisk w połowie 2018 r. przygotowano przepisy tzw. pakietu odpadowego, który miał przeciwdziałać temu zjawisku. Pakiet Sejm uchwalił pod koniec lipca 2018 r. Nowe prawo wprowadziło m.in. kaucję - gwarancję finansową, którą płacić mają firmy zajmujące się gospodarką odpadową. Mechanizm ten miał zabezpieczyć samorządy przed porzucaniem odpadów. Jeśli nawet do tego dojdzie, gminy miały mieć środki na unieszkodliwienie, zagospodarowania takich śmieci. Nowe przepisy wprowadziły ponadto obowiązkowy monitoring na wysypiskach, czy zasadę, że na wysypiskach nie będzie można składować śmieci dłużej niż rok.

Ministerstwo wskazało, że choć ustawa została uchwalona w 2018 r., to część jej przepisów dopiero wejdzie w życie. Dotyczy to przede wszystkim rozwiązań dotyczących obowiązku ustanowienia zabezpieczenia roszczeń oraz wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania lub składowania odpadów wejdą w życie.

"Obecnie trwa etap wdrażania przepisów ww. ustawy, zatem dopiero po 5 września 2019 r. będzie możliwe przeprowadzenie pełnej oceny funkcjonowania przepisów ww. ustawy oraz oceny zasadności wprowadzania kolejnych zaostrzających przepisów dotyczących gospodarki odpadami"

- podkreślono w oświadczeniu.

Resort środowiska zwrócił jednak uwagę, że choć część przepisów pakietu odpadowego nie weszła w życie, to liczba pożarów na składowiskach spadła.

"Z informacji otrzymanych zarówno od Państwowej Straży Pożarnej jak i Inspekcji Ochrony Środowiska wynika, że pomimo tego, że nie wszystkie regulacje weszły już w życie, odnotowano zmniejszenie liczby pożarów nagromadzonych odpadów"

- zaznaczono.

Ministerstwo dodało, że nastąpił też znaczny wzrost aktywności i skuteczności organów państwa - m.in. policji, prokuratury, KAS czy inspektorów transportu drogowego w sprawach dotyczących ochrony środowiska, w tym prób deponowania odpadów w wyrobiskach, przypadków porzucania odpadów, obrotu odpadami pomiędzy podmiotami czy poświadczania nieprawdy w dokumentach związanych z przekazywaniem odpadów.

Jak dodano zwiększyła się również liczba zgłoszeń do Inspekcji Ochrony Środowiska.

Biuro prasowe MŚ podkreśliło, że niezależnie od przepisów pakietu odpadowego zostały przygotowane kolejne regulacje, które mają ograniczyć nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami. Chodzi o przyjęty przez rząd projekt noweli tzw. ustawy śmieciowej, w którym zaproponowano, m.in. że w przypadku pozostawionych odpadów zagrażających zdrowi lub życiu ludzi będą one niezwłoczne usuwane przez właściwe organy ochrony środowiska.

Jak wyjaśniono, projektowane przepisy przewidują m.in. wprowadzenie odpowiedzialności wytwórcy odpadów niebezpiecznych za gospodarowanie odpadami aż do momentu przekazania ich do ostatecznego odzysku lub unieszkodliwienia, zaostrzenie kar za gospodarowanie odpadami niezgodne z przepisami.