Na wiecu w Gdańsku zorganizowanym w 30. rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 roku Tusk dziękował tym, którzy - jak mówił - w latach 70. - tak jak Lech Wałęsa - 80. i w roku 1989 r. „robili wszystko co w ich mocy, czy była dobra pogoda czy zła, czy były powody do rozpaczy, czy do nadziei, ale którzy wytrzymali w tym długim marszu do wolności i niepodległości oraz nigdy nie zrezygnowali z tej pięknej, obywatelskiej wiary, że cud wolności i niepodległości może się zdarzyć”.

- Dziękuję też tym, którzy w ostatnich latach, wtedy kiedy trzeba było, wychodzili na ulice, by kontynuować dzieło tych, którzy tę wolność i niepodległość dla nas, Polaków, wywalczyli. Tym wszystkim, którzy nie bali się tych słów, nienawiści. Wiem, że wielu z was jest dzisiaj tutaj i chciałem wam złożyć najniższy ukłon. Dzięki wam Polska to jest wciąż najpiękniejsze miejsce na ziemi, a Polacy to wielki i dumny europejski naród, nawet jeśli nie zawsze mamy szczęście do władzy

- mówił Tusk.

- Trzeba być odważnym, zdeterminowanym, ale trzeba mieć też dobre pomysły. Trzeba być sprytnym. Nie można dać się ograć, nawet jeśli pierwszy mecz się przegrało – rozdawał rady polityk.

Ewidentnie starając się podnieść na duchu zwolenników opozycji po ostatniej przegranej w wyborach do Parlamentu Europejskiego przewodniczący Rady Europejskiej powołał się na najwyższy, w jego opinii, autorytet – byłego lidera „Solidarność”.[polecam:https://niezalezna.pl/265486-ja-mam-swoje-ufo-moj-punkt-widzenia-walesa-tlumaczy-swoja-wypowiedz-o-kosmitach]

Jak zaznaczył, „Lech Wałęsa jest sławny na całym świecie nie tylko dlatego, że jest bohaterem narodowym, nie tylko dlatego, że jest laureatem Nagrody Nobla i pierwszym prezydentem; nie tylko dlatego, że tak de facto on obalił Mur Berliński, ale też dlatego, że jest wcieleniem marzenia wszystkich prostych, normalnych ludzi, że można czasem chłopskim sprytem, czasami nadzwyczajną odwagą, cierpliwością, uporem, obalić mury, nie tylko berliński”.

W jego przemówieniu Wałęsa pojawił się w roli... Napoleona?

- Lech Wałęsa dał nam przykład jak zwyciężać mamy. Zawsze to powtarzam, jeśli ktoś myśli, że słowa hymnu są tylko historyczne - nie. On jest tutaj z nami. Proszę - i to najważniejsze przykazanie - nie dzielcie się wtedy, kiedy nie ma takiej oczywistej potrzeby

stwierdził.

Niedługo później, konferansjer zachęcił zebranych na Długim Targu do odśpiewania hymnu dodając: "Dał nam przykład..." i tu nastała niezręczna cisza. "Jak zwyciężać mamy" - dokończył. Tłum jednak w swoim śpiewie pozostał przy właściwej wersji.