Pomnik Jana Olszewskiego stanie przed Kancelarią Premiera. Odsłonięcie kamienia węgielnego

/ Twitter.com/Tomasz Sakiewicz

  

Przed Kancelarią Premiera odbyła się uroczystość odsłonięcia kamienia węgielnego pod pomnik Jana Olszewskiego, zmarłego w lutym 2019 r. Prezesa Rady Ministrów w latach 1991-1992. - Panie Premierze Janie Olszewski, dziękujęmy za całe twoje dzieło, twoją drogę. Obiecujemy nie odstąpić od tych wspaniałych ideałów, które starałeś się zawsze w nas zaszczepiać - powiedział podczas ceremonii premier Mateusz Morawiecki.

Dziś mija 27. rocznica obalenia rządu Jana Olszewskiego, pierwszego rządu pochodzącego z całkowicie wolnych wyborów parlamentarnych.

Z tej okazji pod Kancelarią Premiera odbyła się ceremonia odsłonięcia kamienia węgielnego pod pomnik premiera Jana Olszewskiego. 

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych na czele z premierem Mateuszem Morawieckim, prezes PiS, Jarosław Kaczyński, prezes TK, Julia Przyłębska, a także rodzina Jana Olszewskiego.

Podczas uroczystości Antoni Macierewicz, szef Komitetu Budowy Pomnika, podkreślił, że to właśnie w tym miejscu "stanie pomnik tego wielkiego męża stanu, twórcy polskiego ruchu niepodległościowego".

Były szef MON zwracał uwagę, że odsłonięcie kamienia węgielnego pod pomnik byłego premiera odbywa się nieprzypadkowo 4 czerwca. Jest to bowiem, jak przypomniał, 27 rocznica "obalenia rządu Jana Olszewskiego". Dodał, że odbywa się to w rocznicę dnia, "który miał być dniem klęski, który miał być dniem powrotu układu okrągłego stołu do władzy, który miał zagwarantować raz na zawsze władzę nad Polską ekipy wywodzącej się z agentury rosyjskiej".

- Przecież ci, którzy wtedy, którzy w spisku magdalenkowym doprowadzili do upadku tego rządu byli przekonani, że raz na zawsze uniemożliwili odbudowę Polski jako silnego, niepodległego, suwerennego kraju, że raz na zawsze przekreślili wysiłki, które ruch niepodległościowy zaczął wdrażać w życie wraz z rządem Jana Olszewskiego. Rządem pierwszym, który powstał w wyniku suwerennej decyzji narodu polskiego, który powstał w wyniku pierwszych wolnych wyborów od lat 30 XX wieku

 - podkreślił były szef MON.

Odwołanie rządu Olszewskiego, według niego, "to miał być koniec marzeń Polaków o niepodległości i suwerenności".

- Ale ci, którzy tak myśleli, ci, którzy byli nawet pewni, którzy z loży Sejmu straszliwym śmiechem chcieli przypieczętować klęskę polskich dążeń do niepodległości, mylili się. Mylili się głęboko i powinni to rozumieć wtedy, kiedy usłyszeli te słowa, które będziemy pamiętali na zawsze, wypowiedziane przez Jana Olszewskiego pod koniec jego wspaniałego przemówienia, kończącego misję jako Prezesa Rady Ministrów. To były słowa, które rzucił w twarz spiskowcom, tym, którzy chcieli Polskę pogrzebać, mówiąc: "czyja będzie Polska"

- przekonywał Macierewicz.

Na to pytanie, jak dodał, "Polacy odpowiedzieli zrywem niepodległościowym, który upostaciował się w ruchu Prawa i Sprawiedliwości, który upostaciował się w wielkim ruchu patriotycznym i w niezapomnianych czynach i dokonaniach prezydenta Lecha Kaczyńskiego".

Zatem "ci, którzy myśleli, że Polska została pogrzebana, głęboko się mylili" - mówił Macierewicz. Bo słowa "czyja będzie Polska" stało się wezwaniem i wskazówką, jak odbudować Polskę "silną zasobną, sprawiedliwą, a przede wszystkim bezpieczną" - podkreślił.

- To dla mnie wielki zaszczyt, że możemy w tym pamiętnym dniu (...) odsłonić kamień węgielny pomnika pana premiera Jana Olszewskiego. On jak mało kto rzucił wyzwanie ówczesnej naszej bardzo pokręconej, zagmatwanej wolności, która była dalece niepełna, była wolnością bez godności dla bardzo wielu Polaków, była wolnością częściową - mówił podczas uroczystości szef rządu, Mateusz Morawiecki

Podkreślał, że Olszewski "przeciwstawiał się takim pomysłom jak 'NATO bis', 'EWG bis' czy wojska radzieckiego jako enklawy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".

- Dziś, po 27 latach od jego rządów uważamy za oczywiste, że należymy do NATO i UE, ale wtedy nie było to oczywiste. Tę drogę ku strukturom europejskim i transatlantyckim wyznaczył śp. premier Jan Olszewski. I żył tą nadzieja później, że będą kolejne rządy, większości parlamentarne, które podejmą się tego dzieła naprawy tak gwałtownie przerwanej w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 r.

 - mówił Morawiecki. "Tamte jego pragnienia budowy silnej Polski, solidarnej, sprawiedliwej, my dzisiaj podejmujemy" - dodał.

Według Morawieckiego, okres rządów Olszewskiego "krótkich, ale treściwych, jest kluczowym okresem w historii najnowszej III RP".

- Bez zasianego wtedy ziarna prawdziwej, pełnej wolności, demokracji sprawiedliwości, nie byłoby tych późniejszych tych czynów, które możemy obserwować i dzisiaj.

- Panie premierze Janie Olszewski, dziękujęmy za całe twoje dzieło, twoją drogę. Obiecujemy nie odstąpić od tych wspaniałych ideałów, które starałeś się zawsze w nas zaszczepiać

- powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Treść aktu erekcyjnego odczytał przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Jana Olszewskiego, Antoni Macierewicz. 

Poświęcenia kamienia dokonał ks. bp Michał Janocha, prywatnie krewny Jana Olszewskiego. Kamień węgięlny odsłonili, obok bpa Janochy, premier Morawiecki oraz Antoni Macierewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

ONZ ostrzega Turcję ws. Syrii

zdjęcie ilustracyjne / 995645 CC0

  

Biuro wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka (OHCHR) ostrzegło dziś Turcję, że może być oskarżona o zbrodnie wojenne w Syrii i zaapelowała do Ankary o śledztwo w sprawie zabójstw Kurdów, w tym szefowej partii Przyszłość Syrii.

Rzecznik OHCHR Rupert Colville powiedział, że dwa nagrania wideo, które szybko rozprzestrzeniły się w internecie, pokazują rebeliantów syryjskiej opozycji, wspieranej teraz przez Turcję, strzelających do osób zatrzymanych na autostradzie łączącej Manbidż z miastem Al-Hasaka.

Sfilmowane egzekucje miały miejsce w sobotę; zabito wtedy dziewięciu kurdyjskich cywili, w tym 35-letnią sekretarz generalną kurdyjskiej partii Przyszłość Syrii Hewrin Chalaf.

- Zgodnie z międzynarodowym prawem (...) zbiorowe egzekucje (...) mogą zostać uznane za zbrodnie wojenne - podkreślił Colville. - Turcja może zostać uznana za państwo odpowiedzialne za pogwałcenia (praw człowieka) tak długo, jak w praktyce kontroluje te grupy (sojusznicze) lub operacje, podczas których do tego doszło

- wyjaśnił.

Zapowiedział też, że śledczy ONZ, zajmujący się zbrodniami wojennymi, będą badać wszystkie takie przypadki. Przypomniał, że podczas ostrzału konwoju w Syrii zginęło czterech cywili, w tym dwóch dziennikarzy.

Colville poinformował też, że OHCHR udokumentowało liczne ofiary wśród kurdyjskiej ludności cywilnej, spowodowane nalotami, ostrzałem artyleryjskim i ogniem snajperów.

Departament Stanu USA ogłosił już w niedzielę, że jest „głęboko zaniepokojony” informacjami o dokonaniu przez wspieranych przez Turcję syryjskich rebeliantów egzekucji dziewięciu kurdyjskich cywili, w tym Hewrin Chalaf.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka jako pierwsze podało dzień wcześniej, że Chalaf i jej kierowca zostali rozstrzelani po wyjściu z samochodu, który zatrzymali „wspierani przez Turcję najemnicy” w pobliżu leżącego przy granicy z Syrią miasta Tel Abjad.

Rebelianci z syryjskich formacji opozycyjnych, które walczyły wcześniej przeciw siłom wiernym prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi, są szkoleni i finansowani przez Ankarę i obecnie walczą u boku tureckich wojsk z Kurdami.

Turcja prowadzi operację wojskową przeciw kurdyjskim milicjom Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) na północnym wschodzie Syrii. Ankara uważa je za terrorystów, jednak stanowią one trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w pokonaniu Państwa Islamskiego w Syrii. SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.

Ofensywa turecka ruszyła 9 października po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl