Rekord na Warszawskich Targach Książki?

W 10. edycji imprezy wzięło udział ponad 800 wystawców z 27 krajów / fot. Pixabay

  

Frekwencja na zakończonych w niedzielę 10. Warszawskich Targach Książki mogła przekroczyć zeszłoroczną, kiedy targi odwiedziła rekordowa liczba ponad 83 tys. osób - szacują organizatorzy. W przyszłym roku gośćmi honorowymi imprezy będą wydawcy i pisarze z Czech.

Warszawskie Targi Książki, największe międzynarodowe wydarzenie branży wydawniczej w Polsce; odbywały się na Stadionie PGE Narodowy od 23 do 26 maja. W jubileuszowej, 10 edycji imprezy wzięło udział ponad 800 wystawców z 27 krajów. Zaproszono na nią ponad 1000 pisarzy – na targach można było spotkać m.in. noblistkę Swietłanę Aleksijewicz, Wiesława Myśliwskiego, Eustachego Rylskiego, Katarzynę Grocholę. Dane na temat frekwencji zwiedzających zostaną podane w poniedziałek.

Nowością tegorocznych targów był Konkurs o Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa, w ramach którego nagrodzone zostały najlepsze powieści kryminalne wydane w języku polskim w roku 2018 i do 15 kwietnia 2019 roku. Pomysł takiej nagrody narodził się z sukcesu ubiegłorocznej strefy Kryminału na WTK. Jacek Oryl, dyrektor WTK zapowiedział również, że od 2020 roku nagroda ta zyska rangę wyróżnienia miejskiego, którego fundatorem będzie m. st. Warszawa.

Pierwszym w historii zwycięzcą tego konkursu okazał się Wojciech Chmielarz - za powieść „Żmijowisko”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy. Laureat otrzymał nagrodę w wysokości 10 tys. zł. Oprócz pierwszej nagrody jury przyznało także dwa równorzędne wyróżnienia, które otrzymali: Mariusz Czubaj, „Dziewczynka z zapalniczką” (W.A.B.) oraz Robert Małecki, „Skaza” (Wydawnictwo Czwarta Strona).

Podczas WTK tradycyjnie rozstrzygnięto piątą już edycję Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży. W najmłodszej grupie wiekowej zwyciężyła Małgorzata Kur z tytułem „Gucio na tropie zaginionej świnki morskiej”, w kategorii wiekowej „6 -10” wygrał Krzysztof Kochański opowiadaniem pt. „Selfie ze Stolemen”, a w najstarszej grupie wiekowej - Katarzyna Ryrych z powieścią „Lato na Rodos”. Jak przystało na jubileuszową edycję, przyznano Grand Prix konkursu, statuetkę „Pippi podnoszącej konia” dłuta Doroty Dziekiewicz-Pilich, którą otrzymała za „Lato na Rodos” Katarzyna Ryrych.

Swoją nagrodę przyznała na WTK „Nowa Fantastyka”. To doroczne wyróżnienie wręczane jest od 2014 roku, a po raz drugi w swojej historii podczas WTK. W kategorii „Reflektor” nagrodę otrzymał Przemysław Zańko, w kategorii „Komiks Roku” wygrała pozycja „B.B.P.O.: Plaga żab” (Egmont). W kategorii „Wznowienia” wybrano dwóch laureatów – „451 Fahrenheita” Raya Bradbury’ego (Mag) oraz „Wracać wciąż do domu” Ursuli K. Le Guin (Prószyński i S-ka). Zwycięzcą kategorii „Zagraniczna Książka Roku” okazała się powieść „Poklatkowa rewolucja” Petera Wattsa (Mag), a w kategorii „Polska Książka Roku” – „Woda na sicie” Anny Brzezińskiej (Wydawnictwo Literackie).

Podczas targów podpisano umowę między ministerstwem kultury Republiki Czeskiej a spółką Murator Expo, organizatorem wykonawczym stołecznych targów, dotyczącą współpracy i obecności Czech jako Gościa Honorowego kolejnej edycji. Stronę czeską reprezentowała wiceminister Kateřina Kalistova, która mówiła: „To dla nas duże wyzwanie również dlatego, że polscy czytelnicy znają chyba literaturę czeską najlepiej na świecie. To ocena oparta na liczbie tłumaczeń z języka czeskiego wydawanych w Polsce, która sięga ponad 30 tytułów rocznie”.

Kalistova zapowiedziała m.in., że za przyszłoroczne wystąpienie Czech odpowiadać będzie Morawska Ziemska Biblioteka w Brnie, która koordynuje program grantów wspierających tłumaczenia literackie z języka czeskiego oraz promocję czeskiej literatury na świecie. Czeskie wystąpienie uświetni grupa około 20 autorek i autorów z tego kraju, którzy zagwarantować mają bardzo bogaty przegląd współczesnej literatury czeskiej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Kiedy odbędą się matury?

/ pixabay.com

  

- Postaramy się wyznaczyć termin egzaminu ósmoklasisty i matur najszybciej, jak to możliwe - powiedział minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Dodał, że bardzo poważnie rozważanym wariantem jest rezygnacja z ustnej formy egzaminu maturalnego.

Piontkowski pytany w Radiowej Trójce o to, kiedy uczniowie wrócą do szkół odpowiedział, że zależy to od rozwoju epidemii. Zapewnił, że chciałby aby uczniowie i nauczyciele, jak najszybciej mogli wrócić do szkół.

"Na razie jednak musimy ze względu na zagrożenie epidemiczne przedłużyć zawieszenie tradycyjnego funkcjonowania szkół do 26 kwietnia"

- powiedział szef MEN.

Na pytanie, w jakich terminach odbędą się egzaminy ósmoklasisty i matury minister powiedział, że na pewno nie odbędą się w dotychczas zaplanowanych terminach.

"Między 21 a 23 kwietnia miały być egzaminy ósmoklasisty, ale ich w tym terminie nie będzie, zostały przełożone. Podobnie jest z maturą, która miała rozpocząć się 4 maja. Tu także ze względów epidemicznych zdecydowaliśmy, że trzeba te egzaminy przełożyć"

- powiedział Piontkowski.

Dodał, że egzaminy najszybciej będą się mogły odbyć w czerwcu.

"Na pewno będziemy informowali uczniów, rodziców, nauczycieli, wszystkich zainteresowanych znacznie wcześniej o planowanym terminie egzaminów. Przewidujemy, że nie będzie to krócej niż trzy tygodnie, a może nawet i z większym wyprzedzeniem uda nam się poinformować w nowym terminie tych egzaminów. Także egzaminy zawodowe, o których się zapomina, są planowane na koniec czerwca, mamy nadzieję, że tego terminu uda się dotrzymać. Egzaminy ósmoklasisty i maturzysty postaramy się wyznaczyć najszybciej jak to tylko możliwe"

- mówił szef MEN.

Na uwagę, że w mediach społecznościowych popularny jest pomysł, by przeprowadzić, tylko pisemne egzaminy maturalne, rezygnując z ustnych Piontkowski ocenił, że jest to jedna z opcji, która jest bardzo poważnie rozważana. "Decyzja jeszcze nie została podjęta, ale także nad tym elementem się zastanawiamy" - podkreślił.

Pytany o koniec roku szkolnego Piontkowski odparł, że "wbrew pozorom rok szkolny kończy się 31 sierpnia, natomiast zajęcia dydaktyczne kończą się 26 czerwca".

"I tu na razie zmian nie przewidujemy. Musiałoby się coś jeszcze dodatkowego, niespodziewanego wydarzyć. Mamy nadzieję, że przynajmniej końcówka zajęć w tym roku szkolnym odbędzie się już w tradycyjny sposób, ale terminu w tej chwili nie jestem w stanie jeszcze podać. Chcielibyśmy, aby przynajmniej na kilka tygodni dzieciaki wróciły do tych tradycyjnych zajęć"

- dodał.

Na pytanie, co z rekrutacją do szkół średnich, czy tutaj jakieś przesunięcia też wchodzą w grę, Piontkowski odparł, że jeżeli termin egzaminu zostanie przesunięty, to tradycyjne terminy rekrutacji nie będą możliwe do zachowania.

"Dojdzie do przesunięcia terminów rekrutacji zarówno w przypadku szkół średnich, jak i rekrutacji na uczelnie wyższe"

- zaznaczył szef MEN.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts