"Wymarzony": Wszystkie dzieci nasze są. Ale czy szczęśliwe? RECENZJA

Kadr z filmu "Wymarzony" / fot. mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

W piątek 24 maja do polskich kin wejdzie "Wymarzony". Film opowiada o potrójnym dramacie: porzuconych dzieci, osób latami starających się o adopcję i pracowników opieki społecznej, którzy z wielką odpowiedzialnością oba te światy muszą łączyć.

Kiedy na świat przychodzi Theo, okazuje się, że jego dwudziestojednoletnia mama nie czuje się gotowa na macierzyństwo i jeszcze w szpitalu, tuż po porodzie, postanawia zrzec się praw rodzicielskich. Szybko okaże się, że dramat młodej matki i niewinnego noworodka stanie się szansą dla Alice - samotnej kobiety po czterdziestce, która od wielu lat ubiega się o adopcję. Gdzieś po drodze, zanim chłopiec i jego przybrana mama staną się rodziną, Theo trafia do tzw. "opiekuna zastępczego", Jeana (Gilles Lellouche). Nietypowa historia i zachowanie chłopca sprawią, że bohaterowie staną przed trudnym zadaniem - nie tylko próby napisania "od nowa" biografii porzuconemu chłopcu, ale zmierzą się również z kryzysami targającymi ich własnymi rodzinami.

"Wymarzony" to typowy francuski dramat - trudno tu o wartką akcję, a twórcy więcej czasu poświęcają na budowanie klimatu. Ten jest nieoczywisty - choć przedstawiane w filmie wydarzenia ukazują ludzką tragedię, bohaterowie często rozładowują napięcie z pomocą humoru. Całość składa się na intymny obraz uświadamiający nam, dorosłym, jak ogromne znaczenie dla rozwoju dziecka mają jego pierwsze doświadczenia. Film niesie niezwykłą mądrość mówiącą o tym, że w kwestii rodzicielstwa nie wystarczy "chcieć". By być dobrym rodzicem, trzeba wykonać ogromną, angażującą pracę, nierzadko nad samym sobą. 

Film zwraca również uwagę na wyzwania, jakie stoją przed pracownikami opieki społecznej. Ludzie, którzy decydują o tym, do jakiej rodziny trafi dane dziecko, są świadomi, przed jak wielkim stają zadaniem. Ich ostrożność bywa nierozumiana, zwłaszcza dla tych, którzy latami czekają na adopcję - a przecież tu chodzi o czyjeś życie.

Kilka wątków w filmie pojawia się z niewiadomych przyczyn, nie znajdując ostatecznego rozwiązania w fabule. Bez szkody dla sensu opowieści, można by ją skrócić o co najmniej pół godziny (film trwa ponad dwie). Również obraz systemu opieki społecznej zdaje się tu mocno wyidealizowany, ale takie jest przecież prawo sztuki filmowej. Nie zmienia to faktu, że "Wymarzony" jest poruszającą, wywołującą jednocześnie śmiech i łzy historią o tym, jak ważna jest bliskość i otwartość na potrzeby tych, których kochamy. Warto to sobie przypomnieć, zwłaszcza w kontekście zbliżających się Dni Matki i Dziecka. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto pisał nowy program Prawa i Sprawiedliwości? Europoseł w radiowej rozmowie wymienił nazwisko

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Prawo i Sprawiedliwość opublikowało w sobotę na swojej stronie internetowej program wyborczy pod tytułem "Polski model państwa dobrobytu". Dziś w Radiu Zet europoseł Adam Bielan, poinformował, że autorem dokumentu jest Rada Programowa, na której czele stoi wicepremier Piotr Gliński. - Oczywiście liderzy Zjednoczonej Prawicy autoryzowali ten tekst - dodał Bielan.

PiS opublikował w sobotę na swojej stronie internetowej program wyborczy pod tytułem "Polski model państwa dobrobytu". Dziś w Radiu Zet Adam Bielan, europoseł Solidarnej Polski, został zapytany o to, kto jest autorem dokumentu.

- Rada Programowa od kierownictwem wicepremiera Piotra Glińskiego, ale oczywiście liderzy Zjednoczonej Prawicy, w tym przede wszystkim Jarosław Kaczyński, ten tekst autoryzowali

– stwierdził Bielan.

– Jarosław Kaczyński jest liderem naszego obozu, jest postacią bardzo charyzmatyczną i to oczywiste, że w tym programie jest rozwiniętych wiele jego myśli, ale redagował to zespół pod przewodnictwem wicepremiera Glińskiego – dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/288093-zobacz-program-pis]

Ponad 200-stronnicowy dokument podzielony jest na rozdziały poświęcone m.in. polityce społecznej i ochronie zdrowia, edukacji, ochronie środowiska i polityce zagranicznej.

Na pierwszych stronach programu przypomniano szlagierowe programy i obietnice PiS, w tym podniesienie płacy minimalnej, modernizacja armii, "bez PiT dla młodych", obniżka CiT czy 13 emerytura.

Pierwszy rozdział poświęcony jest wartościom i zasadom partii, drugi rozdział zatytułowano: "Diagnoza. Od postkomunizmy do polskiego modelu nowoczesnego państwa dobrobytu".

[polecam:https://niezalezna.pl/288175-w-programie-pis-rewolucja-z-immunitetami-i-areszt-dla-posla-na-wniosek-prokuratora-generalnego]

Główny i największy rozdział to Państwo, który jest podzielony na podrozdziały takie m.in. jak: polityka społeczna i ochrona zdrowia, rozwój - zrównoważony i autonomiczny z aktywną rolą państwa; przyszłość edukacji i sportu, troska o wieś i rolnictwo, ochrona środowiska, polityka zagraniczna i obronna.

Czwarty rozdział to Wyzwania, czyli wolność, solidarność i godność, tożsamość.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl