Bielan został w TVP Info zapytany o słowa szefa Rady Europejskiej, który skrytykował w Poznaniu zatrzymanie Elżbiety Podleśnej. Znanej z antyrządowych protestów działaczce, która pod koniec kwietnia rozkleiła w Płocku plakaty i nalepki z Matką Boską i dzieciątkiem Jezus z tęczowymi aureolami, przedstawiono zarzut profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. "Mnie też to się nie mieści w głowie" - powiedział Tusk.
Warto zawsze wykonać takie intelektualne ćwiczenie i zastąpić wizerunek Czarnej Madonny, świętość milionów Polaków - w Polsce kult maryjny jest niezwykle silny - symbolami innych religii. Czy Donald Tusk również by w ten sposób się zachowywał? Jestem przekonany, że nie
- powiedział Bielan.
Wyraził też przekonanie, że gdyby chodziło o inne religie, a nie religię chrześcijańską i polskich katolików, wówczas "Tusk i jemu podobni, pan (Leszek) Jażdżewski pałaliby świętym oburzeniem, że w Polsce nie ma tolerancji religijnej".
Bielan podkreślił przy tym, że chrześcijaństwo to najbardziej prześladowana religia na świecie.
Musimy to umieścić w kontekście licznych ataków na Kościół katolicki płynących ze strony i Roberta Biedronia, i wielu polityków Koalicji Europejskiej, tego lewego skrzydła, które niestety staje się coraz silniejsze w Koalicji Europejskiej
- powiedział senator PiS.
Dodał, iż często "zastanawia się" co w Koalicji Europejskiej "po tylu atakach na Kościół katolicki robi Polskie Stronnictwo Ludowe".
Dlaczego liderzy PSL - pan (Władysław) Kosiniak-Kamysz, pan poseł (Piotr) Zgorzelski z województwa mazowieckiego, siedzieli wtedy na sali, kiedy Leszek Jażdżewski dokonywał tego seansu nienawiści pod adresem milionów katolików, bo on nie mówił o hierarchach, mówił o całym Kościele katolickim. Co jeszcze musi usłyszeć PSL, żeby podjąć decyzję o opuszczeniu Koalicję Europejską?
- zastanawiał się Bielan.