Niskie odszkodowanie dla Notre Dame

zdjęcie ilustracyjne / 35069 CC0

  

Firma ubezpieczeniowa AXA poinformowała dziś, że wypłaci maksymalnie kilka milionów euro na ubezpieczone dzieła z dotkniętej pożarem paryskiej katedry Notre Dame, ale odmówiła podania wysokości kwoty ubezpieczenia.

Prezes francuskiego oddziału firmy AXA Jacques de Peretti powiedział, że „zgodnie z dostępnymi informacjami większość dzieł sztuki została uratowana przed pożarem”.

Właścicielem katedry jest - jak w przypadku zabytkowych kościołów we Francji - państwo i jak podano tydzień temu, firmy ubezpieczeniowe nie poniosą z tytułu pożaru Notre Dame żadnych poważniejszych kosztów.

AXA ubezpiecza również od odpowiedzialności cywilnej dwie z firm budowlanych zatrudnionych przy katedrze Notre Dame. Według de Perettiego maksymalna ekspozycja ubezpieczyciela w razie strat wynikająca z umów jest „skromna”.

We Francji koszty odbudowy w razie jakichś katastrof zabytkowych budowli ponosi państwo, toteż ani AXA, ani żaden inny ubezpieczyciel nie są narażeni na koszty z tytułu pożaru Notre Dame.

Dziś zapadła decyzja francuskiego rządu pozwalająca na odstępstwa od standardów zamówień publicznych i przepisów dotyczących ochrony dziedzictwa kultury, co wzbudziło zdziwienie i niezadowolenie.

Zaniepokojenie odstępstwami wyraził m.in. były minister kultury Francji Jack Lang.

Francja jest sygnatariuszem Karty Weneckiej z 1964 roku, która zawiera podstawowe wytyczne dla prac nad budynkami o wartości historycznej. Określa ona zasady konserwacji i restauracji. M.in. nie należy zmieniać układu przestrzennego ani wystroju, nie powinno się przeprowadzać rekonstrukcji, tylko uszanować oryginalną substancję oraz materiały. Kiedy zastosowanie technologii tradycyjnych nie jest możliwe, dopuszcza się zastosowanie sprawdzonych technologii nowoczesnych. Karta nakłada również obowiązek dokumentowania prac konserwatorskich.

W związku z pożarem Notre Dame odzywają się powszechnie pytania o stan innych katedr i pałaców, które - jak napisała agencja AP – „przekształcają Francję - a także Włochy, Wielką Brytanię i Hiszpanię - w skanseny cywilizacji zachodniej”.

"Jesteśmy tak bardzo przyzwyczajeni do naszego wybitnego dziedzictwa kultury, że zapominamy, iż stale wymaga ono opieki i uwagi" - powiedział będący członkiem Komisji Europejskiej węgierski prawnik i politolog Tibor Navracsics. "Niestety pożar Notre Dame jest tylko jednym z wielu przykładów" - dodał.

Z kolei Sneszka Quaedvlieg-Mihailović, szefowa fundacji ochrony dziedzictwa kultury Europa Nostra powiedziała, że stało się coś takiego, "jakby Notre Dame zapłonęła, aby uderzyć w dzwon alarmowy. Jakby chciała się sama poświęcić" dla pozostałych.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odwołano pogotowie przeciwpowodziowe

/ malopolska.policja.gov.pl

  

- Wojewoda śląski odwołał dziś o godzinie 15:00 pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim i w mieście Bielsku-Białej – poinformowała rzecznik wojewody Alina Kucharzewska. Obowiązywało ono od czwartku.

Wojewoda uzasadnił decyzję "zanikiem opadów deszczu oraz ciągłym obniżaniem się stanów wód na posterunkach wodowskazowych".

Na południu województwa o godz. 15:00 stan ostrzegawczy był przekroczony o 42 cm na Białej w Czechowicach-Dziedzicach (323 cm) i o 2 cm na Sole w Czańcu (322 cm).

W gminie Wilkowice nadal trwa opróżnianie zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka. Zarówno Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, jak i władze gminy twierdzą, że ma ona wiele wad. W czwartek po dużych opadach zbiornik całkowicie się napełnił i pojawiło się zagrożenie pęknięcia zapory. Wójt gminy Janusz Zemanek zarządził ewakuację ponad 80 mieszkańców z około 30 domów poniżej tamy. Część tych osób spędziła noc u rodzin. Niektóre pozostały jednak w domach.

W piątek, gdy deszcze ustały, strażacy, korzystając z wysokowydajnych pomp, zaczęli pomagać w opróżnianiu zbiornika. Wczesnym popołudniem tego dnia woda odpadła na tyle, że wystarczył już tylko odpływ grawitacyjny.

Wody Polskie poinformowały, że lustro wody opada o około 20 cm na dobę.

Zbyt szybkie opróżnianie zbiornika może być niekorzystne dla jego konstrukcji. Pracownicy Wód Polskich cały czas pracują na miejscu i prowadzą pomiary zapory czołowej

 – napisano w komunikacie.

Gmina poinformowała, że stan zapory na Wilkówce ciągle nie pozwala na odwołanie decyzji o ewakuacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl