Zbędny luksus i wygoda
„To, co najczęściej zawiera się w słowie «luksus», i wiele innych tak zwanych wygód życiowych nie jest czymś, bez czego nie da się żyć, lecz są to właśnie przeszkody dla wzrostu człowieczeństwa”
Henry D. Thoreau, „Walden czyli życie w lesie”
Martin Heidegger: "Wyrzeczenie nie odbiera, wyrzeczenie daje, daje wielkość tego, co proste".
Przejmujący film Seana Penna "Wszystko za życie" z 2007 r. opowiada niezwykłą historię pochodzącego z zamożnej rodziny i bardzo zdolnego Christophera, który kończy studia, ale zamiast poświęcić się karierze zawodowej, wyrusza autostopem w alaskańską głuszę. Bohater filmu Chris McCandless symbolizuje jedno z najstarszych ludzkich marzeń, by żyć blisko natury, by zachwycać się jej pięknem w ciszy i spokoju z dala od cywilizacji i hałaśliwych miast. Wybiera wolność, dzikość, nieokiełznaną swobodę. Odrzuca pieniądze, własność, karierę, luksus i wygodę. Młody człowiek przesiąknięty jest ideałami Henry'ego Davida Thoreau amerykańskiego pisarza, poety i filozofa transcendentalisty żyjącego w XIX wieku.
Dziedzictwo Thoreau
Thoreau był synem potomka francuskich imigrantów, urodził się i spędził prawie całe życie w miasteczku Concord w stanie Massachusetts. Był zwolennikiem powrotu do natury, szacunku dla środowiska naturalnego, sprzeciwiał się niewolnictwu i legalizującemu je prawu Stanów Zjednoczonych. Był jakby w dzisiejszym rozumieniu psychologiem głębi, człowiekiem, który odrzucał cały niepotrzebny balast cywilizacyjny stanowiący barierę na drodze do poznania siebie i szczęśliwego życia.
Inspiracją do jego działań były osobiste przeżycia i wewnętrzne poznanie, które przedstawił w swoim dzienniku. W 1845 roku przeniósł się do zbudowanej przez siebie chaty nad stawem Walden, położonym w lasach obok miasteczka w którym żył. W trakcie dwuletniej samotności napisał swoje najsłynniejsze dzieło „Walden czyli życie w lesie”, które stało się biblią miłujących przyrodę i samotność.
„Przechadzam się pośród Natury mając przedziwne uczucie wolności – jestem Jej cząstką.
Wiem z doświadczenia, że najmilsze i najserdeczniejsze, najbardziej niewinne i zachęcające towarzystwo można znaleźć w każdym tworze Natury, może je znaleźć każdy. Nigdy nie popadnie w depresję i przygnębienie ten, kto żyje pośród Natury, albowiem znajduje w niej spokój dla swoich zmysłów. Nic nie zdoła wtrącić prostodusznego i dzielnego człowieka w otchłań pospolitego smutku. Ciesząc się przyjaźnią pór roku ufam, że życie nigdy nie stanie się dla mnie ciężarem.
W Naturze znajduję przemiłe i dobroczynne towarzystwo – w głuchym kapaniu kropel, w każdym dźwięku i widoku wokół domu – bezgraniczną, niewytłumaczalną życzliwość, która niespodzianie zaczęła mnie pokrzepiać…
Pomyślałem: nigdzie i nigdy nie będę się już czuł obco.
Jak nieopisanie dobroczynna jest Natura – słońce, wiatr, deszcz, lata i zimy ileż dają zdrowia, ileż radości!”
Henry D. Thoreau, „Walden, czyli życie w lesie”
Najważniejsza książka Henry David Thoreau „Walden, czyli życie w lesie” (1854) opiera się na osobistym doświadczeniu, swoistym sposobie myślenia i postrzegania rzeczywistości. Autor wykazuje, że można osiągnąć niezależność przez dobrowolnie wybrane ubóstwo i życie w prostocie. Przeżycie samotność pomogło mu poradzić sobie z osobistymi problemami. Dzięki życiu w rytmie natury, w bliskości z przyrodą dojrzewa duchowo i emocjonalnie, z większym dystansem patrzy na siebie, swoje życie i śmierć. Thoreau stawia sobie podstawowe pytania: Co decyduje o wolności człowieka? Jaki powinien być stosunek człowieka do przyrody? Jakie są prawdziwe potrzeby człowieka? Zakłada, że droga do natury i lasów jest zawsze drogą w głąb samego siebie. Głosi, że dążenie do bogactwa jest formą społecznej neurozy. Praca tworzy dobrobyt, budzi jednak potrzeby i rozwija konsumpcję — a to wszystko dzieje się w coraz szybszym tempie. Kto się zadłuży, staje się zależny od systemu. Potrzeby życiowe duszy nic nie kosztują. Niektóre z jego postulatów są zgodne z dzisiejszym trendami popartymi odkryciami badań neurobiologicznych.
Leczący wpływ kontaktu z przyrodą
Kontakt z przyrodą ma właściwości terapeutyczne, pomaga wrócić do zdrowia fizycznego i psychicznego. W Japonii przeprowadzano ciekawy eksperyment - połowę szpitalnych pacjentów umieszczono w pokojach z dużymi oknami wychodzącymi na las, podczas gdy drugą połowę pozbawiono tego widoku. Pierwsza połowa chorych szybciej powróciła do zdrowia. Wiele badań naukowych potwierdziło pozytywny wpływ kontaktu z przyrodą na zdrowie psychiczne i fizyczne.
Kontakt z dziką naturą wpływa dobroczynnie na nas organizm:
- pomaga nam produkować więcej endorfiny - hormonu szczęścia,
- uspokaja, zmniejsza ryzyko demencji,
- regeneruje wzrok, dając odpoczynek oczom ciągle wpatrzonym w ekran komputera.
Systematyczny spacer po lesie: obniża ciśnienie krwi, spowalnia tętno, poprawia i reguluje trawienie, w naturalny sposób podnosi odporność organizmu, redukuje zawartość zgromadzonego w naszej ślinie kortyzolu związanego ze stresem i niepokojem. Przebywanie na łonie dzikiej przyrody normuje zatokowy rytm serca, życie w zatłoczonym mieście działa odwrotnie na nasz organizm.
,,Zamieszkałem w lesie, albowiem chciałem żyć świadomie, stawać w życiu wyłącznie przed najbardziej ważkimi kwestiami, przekonać się, czy potrafię przyswoić sobie to, czego może mnie życie nauczyć, abym w godzinie śmierci nie odkrył, że nie żyłem. Nie chciałem prowadzić życia, które nim nie jest, wszak życie to taki skarb. Pragnąłem żyć pełnią życia i wysysać z niego całą kwintesencję, żyć śmiało i po spartańsku…
Trawimy życie na drobiazgach. Prostota, prostota i jeszcze raz prostota. Dla czego mamy żyć w takim pośpiechu i marnować życie? ”.
Henry D. Thoreau, „Walden, czyli życie w lesie”