"Kochany, panie Grzegorzu". To nagranie robi furorę. Tak Broniarz witał Schetynę na konwencji Platformy

Stanisław Broniarz / twitter.com/waldemarkowal

  

Dziś rozpoczął się bezterminowy strajk nauczycieli organizowany przez ZNP i FZZ. Związki nie porozumiały się do tej pory z rządem w sprawie podwyżek dla nauczycieli. Związkowcy - z szefem ZNP Sławomirem Broniarzem na czele - niejednokrotnie przekonywali, że strajk ma charakter apolityczny. Poważnie? Więc internauci przypomnieli pewne nagranie z konwencji Platformy...

„Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, konsultuje swoje decyzje z liderami opozycji i bywa w siedzibie Platformy Obywatelskiej”

– stwierdził niedawno wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

Przypomniał, również że Związek należał kiedyś do SLD i miał swoich parlamentarzystów.

Dziś rozpoczął się protest, który przez niektórych traktowany jest jako polityczny. Nie da się ukryć, że zbiegł się on z kampanią wyborczą. W maju wybory do europarlamentu, jesienią do parlamentu krajowego.

Sławomir Broniarz nie raz pojawiał się na wydarzeniach typowo politycznych, organizowanych przez partie opozycyjne bądź stowarzyszenia nieprzychylne rządowi.

I tak internauci przypominają, że szef ZNP był m.in. na konwencji Platformy Obywatelskiej, czy proteście KOD - ramię w ramię z politykami opozycji.

Marcin Horała przytoczył słowa Broniarza z 2011 roku. Jak mówił wówczas o 3,8 proc. podwyżkach dla nauczycieli?

Związek dostrzega wysiłki premiera w dążeniu do wzrostu płac nauczycieli

- powiedział.

A dziś przewodniczący Broniarz już nie dostrzega tych wysiłków? Warto przypomnieć, że gdy wypowiadał te słowa, premierem był Donald Tusk, rządziła Platforma Obywatelska i PSL. Teraz rządzi PiS, premierem jest Mateusz Morawiecki.

Wisienką na torcie okazuje się wypowiedź Rafała Trzaskowskiego ze stycznia tego roku. Jak czytamy na Twitterze „cała gra Broniarza była dogadana już dawno”.

23 stycznia Rafał Trzaskowski pytany w Polsat News o obiecane podwyżki dla nauczycieli mówił:

"Była decyzja, by je wprowadzić od tego miesiąca, ale Związek Nauczycielstwa poprosił nas o chwilę zwłoki"

– przyznał prezydent Warszawy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozpoczęło się głosowanie w wyborach do PE

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W Holandii dziś rozpoczęło się głosowanie w wyborach do PE. Antyunijne i populistyczne Forum Demokratyczne (FvD), które zdobyło zaledwie 2 proc. głosów w wyborach krajowych w 2017 r., może uzyskać 15 proc., tyle samo co rządząca Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD).

Socjaldemokratyczna Partia Pracy, z której wywodzi się wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, może liczyć na około 13 proc.

Agencja Reutera zauważa, że 36-letni nacjonalista Thierry Baudet, który "szturmem wszedł do holenderskiej polityki, może sporo zyskać w wyborach europejskich".

Baudet uważa, że Holandia utraciła kontrolę nad granicami oraz suwerenność na rzecz UE i przeżywa egzystencjalny kryzys. Zajmuje antyimigracyjne stanowisko i wzywa do zachowania holenderskich wartości. Lider FvD jest zdania, że imigracja doprowadziła do upadku chrześcijańskiej europejskiej cywilizacji i chce, aby Holandia opuściła Unię Europejską.

W marcu br. w wyborach prowincjonalnych partia Baudeta wyprzedziła rządzącą VVD premiera Marka Ruttego.

Baudet skradł elektorat głównie antyimigracyjnej, antysystemowej, antymuzułmańskiej i antyunijnej Partii na rzecz Wolności (PVV) swego rywala Geerta Wildersa, eurosceptyka najbardziej znanego z kampanii przeciwko islamowi - wskazuje Reuters. Ugrupowanie to może liczyć na ok. 5 proc. poparcia.

Jeśli holenderskie sondaże okażą się dokładne, Forum Demokratyczne może zdobyć pięć z obecnych 26 holenderskich miejsc w liczącym 751 miejsc Parlamencie Europejskim.

W 17-milionowej Holandii uprawnionych do głosowania jest 13 mln ludzi. W wyborach do PE w 2014 r. frekwencja wynosiła ok. 37 proc.

Pierwszy punkt wyborczy został otwarty na lotnisku w Amsterdamie o godz. 5 rano. Lokale zostaną zamknięte o godz. 21.

W czwartek wybory odbywają się jeszcze w Wielkiej Brytanii. W piątek do urn wyborczych pójdą mieszkańcy Irlandii i Czech, a w sobotę Łotwy, Malty i Słowacji. W pozostałych krajach UE wybory odbędą się w niedzielę 26 maja. W całej UE prawo głosu ma 426 mln osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl