Tę kadrę poprowadzi teraz Horngacher

Stefan Horngacher / TVP Info/print screen

  

Austriacki szkoleniowiec Stefan Horngacher, który przez ostatnie trzy lata prowadził kadrę polskich skoczków narciarskich, został oficjalnie trenerem ekipy Niemiec - potwierdził Niemiecki Związek Narciarski (DSV).

Według nieoficjalnych informacji 49-letni Tyrolczyk podpisał kontrakt na trzy lata do igrzysk w 2022 roku w Pekinie.

Zastąpi Wernera Schustera, który po jedenastu latach pracy rozstał się po sezonie z kadrą niemieckich skoczków.

Horngacher pracował z reprezentacją Polski przez trzy lata. Pod jego wodzą biało-czerwoni m.in. dwa lata temu w Lahti po raz pierwszy w historii zostali drużynowymi mistrzami świata, a Piotr Żyła wywalczył brązowy medal na dużym obiekcie. W ubiegłym roku w Pjongczangu po złoty medal igrzysk sięgnął Kamil Stoch, który jeszcze cieszył się z brązowego wywalczonego z kolegami w drużynie.

Stoch zdobył także Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2017/18. Natomiast w tegorocznych MŚ w Seefeld na normalnym obiekcie triumfował Dawid Kubacki, a drugi był Stoch.

To był najlepszy czas w mojej karierze trenerskiej. Decyzję podjąłem kierując się rozumem, a nie sercem. Muszę myśleć o swojej przyszłości i rodzinie, dlatego nie zgodziłem się na przedłużenie kontraktu 

- powiedział Horngacher, który ma żonę Niemkę i mieszka w tym kraju, po ostatnich zawodach sezonu w Planicy.

W marcu ubiegłego roku austriacki szkoleniowiec ku zaskoczeniu Polskiego Związku Narciarskiego zgodził się jedynie na roczną umowę. Już wtedy było wiadomo, że w 2019 roku z niemiecką kadrą pożegna się trener Werner Schuster. W styczniu potwierdził on decyzję o rezygnacji, a niemiecka federacja przyznała, że najchętniej w roli jego następcy widziałaby Horngachera.

Nowym trenerem kadry Polski w skokach narciarskich został Czech Michal Dolezal.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Łódź: Powstało nowe centrum wsparcia dla niepełnosprawnych

/ SGENET

  

Centrum wsparcia dla osób niepełnosprawnych i niesamodzielnych oraz ich rodzin powstało w budynku po wygaszonym gimnazjum przy Al. Pierwszej Dywizji w Łodzi. Na dwuletni projekt, który zaoferuje pomoc ok. 280 łodzianom - także w ich domach - pozyskano 2 mln zł z UE.

"Stworzyliśmy miejsce przyjazne i bezpieczne dla młodych ludzi. Jest tu m.in. duża sala, w której odbywają się zajęcia oraz można zjeść posiłek, pokój dla pielęgniarki, sala do rehabilitacji oraz pokój na indywidualne konsultacje np. z psychologiem. Z tej pomocy w ciągu dwóch lat skorzysta 24 młodych ludzi. To młodzież w wieku 14-28 lat"

– poinformowała Rzeczniczka Osób Niepełnosprawnych w łódzkim magistracie Katarzyna Tręda–Pisera.

Remont i wyposażenie pomieszczeń po wygaszonym gimnazjum przy Zespole Szkół Zawodowych Specjalnych kosztowało 150 tys. zł. Młodzież może przebywać w ośrodku od wczesnych godzin porannych, a po zajęciach, późnym popołudniem, jest odwożona do domu. W tym czasie rodzice niepełnosprawnych zyskują czas na tzw. wytchnienie.

W ramach dwuletniego projektu "Łódzkie Centrum Wsparcia", prowadzonego przez Sejmik Osób Niepełnosprawnych w partnerstwie z Miastem Łódź kolejne 260 osób niepełnosprawnych i niesamodzielnych – bez ograniczeń wiekowych – już korzysta lub będzie korzystało z opieki w domu. Asystenci będą pomagać im np. załatwić sprawę w urzędzie czy wyjść na spacer. Osobom starszym oraz niesamodzielnym świadczy się usługi opiekuńcze w miejscu zamieszkania, m.in. do domu dowożony jest im ciepły posiłek.

W sumie w ciągu dwóch lat z różnych form pomocy skorzysta ok 280 łodzian. Dodatkowo w biurze Rzecznika Osób Niepełnosprawnych przy ul. Sienkiewicza 5 w Łodzi oferowane będą konsultacje psychologa i prawnika. Projekt został w całości sfinansowany z funduszy unijnych – wysokość dotacji to 2 mln zł.

Jak podała koordynatorka projektu Emilia Pacześ z Łódzkiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych, nabór do projektu wciąż trwa; by z niego skorzystać należy odwiedzić biuro ŁSON przy ul. Piotrkowskiej 17.

Łódzki magistrat przypomniał też w środę, że w ramach projektu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) są jeszcze wolne miejsca dla osób, które chcą skorzystać z opieki wytchnieniowej.

To oferta przeznaczona dla opiekunów ciężko chorych dorosłych łodzian. W razie potrzeby mogą oni nawet na 10 godzin (konkretną liczbę godzin wskazuje opiekun) zostawić swojego podopiecznego w domu pomocy społecznej. Osoba niesamodzielna będzie w tym czasie miała zapewniony obiad, opiekę personelu, rehabilitację oraz dwuosobowy pokój w jednym z DPS-ów w Łodzi - przy ul. Krzemienieckiej 7/9 lub przy ul. Rojnej 15.

Z usług opiekuńczych do końca roku może skorzystać w sumie 60 osób (240 godzin opieki). Na opiekę wytchnieniową przeznaczono 365 tys. zł, z czego dotacja UE wynosi 290 tys. zł. O szczegóły programu można dowiadywać się w łódzkim MOPS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl