Spotkania z T. Sakiewiczem w USA

Tomasz Sakiewicz / Elekes Andor [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

W soboty 30 marca oraz 6 kwietnia oraz w niedzielę 31 marca odbędą się w Stanach Zjednoczonych spotkania z Tomaszem Sakiewiczem, redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej”. Pierwsze z nich w Los Angeles, kolejne w Michigan i Yorba Linda.

Klub Gazety Polskiej w Los Angeles zaprasza na spotkania z redaktorem Tomaszem Sakiewiczem:

- sobota 30 marca, godz. 14:30 – 16:30, Szarotka Residence - „Żywy pomnik Jana Pawła II”, 3400 W Adams Blvd in Los Angeles, California 90018. Spotkanie uświetni występ zespołu tańca ludowego „Krakusy” oraz recytacja prozy patriotycznej w
wykonaniu Elżbiety Romuzgi.

- niedziela 31 marca, godz. 14:00 Spotkanie Polonii w Michigan (Detroit) w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Sterling Hights.

- sobota 6 kwietnia, godz. 17:30 – 19:00, sala parafialna polskiej parafii, Yorba Linda

Tematem spotkań będą zagadnienia dotyczące I oraz II Rzeczypospolitej Polskiej pod kątem Polskich wartości wolnościowych, w szczególności ruchów niepodległościowych II Rzeczypospolitej, które przyczyniły się do powstania państwa podziemnego i walk o suwerenność Polski w latach 1944 – 57.

Poruszane będą także tematy związane z obecną sytuacją w Polsce w kontekście nieustającej walki o obronę wolności słowa i niezależność mediów.

Dostępne będą także wyjątkowe albumy i książki historyczne o żołnierzach wyklętych oraz o tematyce Niepodległościowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczecin: umorzono śledztwo ws. katastrofy na zamku

/ Mateusz War. [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Szczecińska prokuratura umorzyła śledztwo ws. nieumyślnego doprowadzenia do zawalenia w 2017 r. stropów w północnym skrzydle Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie.

W maju 2017 r. w północnej części Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie osunął się filar, który pociągnął za sobą fragmenty sklepienia. W katastrofie nikt nie ucierpiał, a część budowli była wyłączona z użytkowania od dwóch tygodni po tym, jak stwierdzono tam pęknięcia.

"Nie sposób uznać, że zdarzenie zostało wywołane działaniem lub zaniechaniem człowieka" – poinformowały w komunikacie służby prasowe marszałka, powołując się na postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa. Jak dodano, "rozwój zapadliska trwał co najmniej kilkadziesiąt lat i spowodowany był działaniami sił przyrody".

"Remont nie miał wpływu na zwiększenie obciążeń użytkowych filara" – można przeczytać w dokumencie. "Stan techniczny budynku przed katastrofą był zadowalający i nie wykazano uszkodzeń, które mogłyby stanowić podstawę do przewidzenia zagrożenia katastrofą. Zdaniem biegłych, z uwagi na charakter zniszczeń nie było możliwości bezpośredniego przeciwdziałania zagrożeniu." – napisano.

Jak podał urząd, decyzja prokuratury obala wiele zarzutów. Mówiono, że na katastrofę wpływ miał wcześniejszy remont w północnym skrzydle Zamku, wybudowanie basenu przeciwpożarowego dla potrzeb Opery, czy podziemne tunele, o których wiedzę miała dyrekcja instytucji. Jak podkreślono, żadna z tych hipotez nie znalazła odzwierciedlenia w faktach.

Według urzędu, z uwagi na to, że zbiornik przeciwpożarowy był szczelny, opiniujący wykluczyli jego bezpośredni wpływ na powstanie katastrofy, podobnie, jak w przypadku podziemnych przejść. W rejonie zapadliska nie przebiegały żadne tunele.

Zdaniem zachodniopomorskiego marszałka Olgierda Geblewicza, od momentu katastrofy zarząd województwa stał się obiektem ataków opozycji sejmikowej. Jak podał, to marszałka obarczono winą za wydarzenie, a zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożył ówczesny wiceprzewodniczący Sejmiku Kazimierz Drzazga (PiS).

"Z perspektywy czasu widać, jak złą wolę miała opozycja zarzucając mi, pracownikom urzędu i marszałkowskim instytucjom kultury odpowiedzialność za tragedię" – powiedział cytowany w komunikacie Geblewicz. "Zawsze podkreślałem, że żerowanie na katastrofach jest zwyczajnie niegodne" – dodał.

Jak kontynuował, "po raz kolejny apeluję o przeprosiny do tych wszystkich, którzy wówczas bez skrupułów bezpodstawnie obrażali i zarzucali zaniechania pracownikom urzędu i Zamku. W szczególności mam na myśli Kazimierza Drzazgę, który nie mając wiedzy, a jedynie złą wolę, składał doniesienia do prokuratury. Miejcie odwagę cywilną, by powiedzieć przepraszam" – dodał marszałek.

Skrzydło północne Zamku Książąt Pomorskich to najważniejsza historycznie część obiektu, który został zbudowany na miejscu pierwszej rezydencji książęcej zamieszkiwanej przez stulecia przez władców Pomorza Zachodniego. Jego modernizacja zakończyła się jesienią 2015 r. Wymieniono wszystkie instalacje, stolarkę, położono nową ceglaną posadzkę, charakterystyczną dla renesansu. Skrzydło po remoncie miało nawiązywać do siedemnastowiecznego wyglądu i czasów panowania księcia Jana Fryderyka. Koszt inwestycji wyniósł blisko 27 mln zł (z czego prawie 17 mln zł to wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl