Maski opadły! Rabiej wyjawił swój plan: Najpierw związki partnerskie, na koniec adopcja dzieci

Paweł Rabiej / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Koniec z jakimikolwiek działaniami pozorowanymi. Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej gra już w otwarte karty i zapowiada, że forsowanie wprowadzenia związków partnerskich, jest jedynie elementem większego planu. Jego kulminacją ma być legalizacja adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

W wywiadzie, którego Rabiej udzielił „Dziennikowi Gazecie Prawnej” wiceprezydent stolicy ujawnia, że przygotowany jest już konkretny plan, w którym społeczeństwo ma być przyzwyczajane, że „związki partnerskie, to nie jest samo zło”, a gdy to się powiedzie, przyjdzie czas na realizację kolejnych etapów scenariusza, którego szczegóły nakreślił Rabiej:

Jestem zwolennikiem małżeństw homoseksualnych, bo jest to rozwiązanie w gruncie rzeczy bardzo konserwatywne. W sytuacji, w której trudno ludziom być ze sobą, nie chcą budować relacji opartej na zaufaniu, tworzenie takich małżeństw sprzyja stabilizacji społecznej
- mówił Rabiej.

Wiceprezydent Warszawy zastrzega, że nie jest „zwolennikiem zmieniania społeczeństwa na siłę”, proponuje inne rozwiązanie. Jego zdaniem, należy społeczeństwo przyzwyczajać etapami.

Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją.
- podkreśla Paweł Rabiej.

Obserwując działania władz Warszawy i forsowanie karty LGBT+ trudno nie odnieść wrażenia, że pierwszy etap opisywanego przez Rabieja planu realizowany jest właśnie na naszych oczach.


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Dziennik Gazeta Prawna

Tagi

Wczytuję komentarze...

Konflikt na linii Iran - Wielka Brytania. Polska zabiera głos w sprawie

Zdjęcie ilustracyjne/ / Tankowiec Stena Impero / tvp.info/screenshot

  

Iran przejął wczoraj płynący pod brytyjską flagą tankowiec Stena Impero w cieśninie Ormuz. W sprawie zabrało głos polskie ministerstwo spraw zagranicznych. - Polska wzywa Iran do poszanowania międzynarodowych zasad wolności żeglugi i natychmiastowego wypuszczenia brytyjskiego okrętu - poinformowało MSZ.

"W związku z ostatnimi incydentami dotyczącymi zajęcia i zatrzymania okrętów w Cieśninie Ormuz, Polska wzywa Iran do poszanowania międzynarodowych zasad wolności żeglugi i natychmiastowego wypuszczenia brytyjskiego okrętu"

- czytamy w oświadczeniu.

"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, że napięcia w Zatoce Perskiej stanowią bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu morskiego i lotniczego, globalnego rynku dostaw energetycznych, a także dla bezpieczeństwa i stabilizacji w regionie Bliskiego Wschodu"

- napisało MSZ.

Tankowiec Stena Impero został przejęty w piątek przez irańską Gwardię Rewolucyjną w trakcie przeprawy przez cieśninę Ormuz z powodu - jak wyjaśnia Teheran - "nieprzestrzegania międzynarodowego prawa morza". Według właściciela tankowca jednostka płynęła, "ściśle przestrzegając zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

Stena Impero płynęła przez cieśninę Ormuz do Arabii Saudyjskiej. Strona irańska uważa, że w piątek doszło do kolizji między tą jednostką a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską flagą zignorował.

Zarówno tankowiec, jak i jego 23-osobowa załoga przebywają w irańskim porcie w Bandar Abbas. Władze Iranu zapowiadały, że załoga ma pozostać na statku do zakończenia śledztwa.

Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało w sobotę charge d'affaires ambasady Iranu w Londynie, aby oficjalnie zaprotestować przeciw przejęciu Steny Impero. Z kolei minister obrony Penny Mordaunt nazwała incydent "aktem wrogości" wobec Wielkiej Brytanii. Zaznaczyła, że tankowiec został przejęty na wodach Omanu, odrzucając tym samym wcześniejsze tłumaczenia Iranu dotyczące m.in. nieautoryzowanego wpłynięcia na wody Iranu lub naruszenia przepisów środowiskowych.

Przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu 4 lipca irańskiego tankowca Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni.

O uwolnienie Steny Impero poza Wielką Brytanią i UE apelowała także m.in. Francja i Niemcy. Rzecznik MSZ w Berlinie potępił "nieuzasadnione" przechwycenie brytyjskiego tankowca i wezwał Iran do "natychmiastowego uwolnienia tego statku oraz jego załogi". Francuska dyplomacja zaapelowała do irańskich władz m.in. o "poszanowanie zasad swobody nawigacji".

Uzbrojeni strażnicy Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej przejęli w ubiegłym tygodniu też pływający pod liberyjską flagą tankowiec Mesdar. W piątek szkocka firma Norbulk Shipping UK poinformowała, że po kilku godzinach przerwy udało się jej odzyskać kontakt z załogą tankowca Mesdar i że strażnicy Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej opuścili jego pokład, pozwalając na powrót tankowca na początkowy kurs. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl