Jedziemy! VII Wielki Wyjazd na Węgry pod honorowym patronatem premiera Morawieckiego

Wielki Wyjazd na Węgry / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

O godz. 15:00 z dworca Warszawa Centralna ruszy dziś VII Wielki Wyjazd na Węgry. Kilka tysięcy klubowiczów „Gazety Polskiej” z całego kraju weźmie udział w węgierskim Święcie Narodowym, upamiętniającym rewolucję z 1848 r.

Już od 2012 r. jeździmy na Węgry. Tym razem z pewnością w Budapeszcie pojawi się kilka tysięcy osób z całej Polski. Tylko jednym pociągiem ruszy w podróż 600 osób, ale wielu przyjeżdża na własną rękę.
- mówi Ryszard Kapuściński, prezes klubów „GP”.

Tym razem wyjazd budzi ogromne zainteresowanie mediów.

To cieszy, bo w 2012 r. media całkowicie przemilczały obecność w Budapeszcie prawie 10 tys. Polaków.
- przypomina Kapuściński.

Pociąg z klubowiczami wyrusza o godz. 15 z dworca Warszawa Centralna. Zbiórka jest zaplanowana na godz. 14.30 w hali głównej. O godz. 21 ten sam pociąg zabierze klubowiczów z dworca Kraków Główny.

Nasza obecność w Budapeszcie stała się elementem celebrowania węgierskiego Święta Narodowego i jest doceniana przez przywódców obu krajów. VII Wielki Wyjazd na Węgry odbywa się pod honorowym patronatem premiera Mateusza Morawieckiego. Szef polskiego rządu będzie w piątek w Budapeszcie. Wczoraj premierzy Węgier i Polski opublikowali wspólne nagranie zapraszające na obchody. Premier Węgier wyraził na nim zadowolenie z tego, że na ich Święto Narodowe przybywa tak wielu Polaków.

Uczestnicy Wielkiego Wyjazdu na Węgry dojadą do Budapesztu w piątek rano. Tego dnia wezmą udział w oficjalnych uroczystościach i złożą również kwiaty przed pomnikiem gen. Józefa Bema. Według nieoficjalnych informacji wspólnie z klubowiczami uczyni to premier Mateusz Morawiecki. Przy pomniku odbędą się też polsko-węgierskie uroczystości, w których wezmą udział m.in. deputowany Bence Rétvári, a głos zabiorą m.in. Tomasz Sakiewicz i László Csizmadia, prezes CÖF-CÖKA-CET. Nie zapomnimy o złożeniu hołdu ofiarom mordu katyńskiego przed ich pomnikiem w Budapeszcie.

Szczegóły: www.wielkiwyjazdnawegry.pl.

 

Przesłanie do Polaków wybierających się na Święto Narodowe
Mateusz Morawiecki:
Przyjaźń polsko-wegierska trwa przez wieki. Przez wieki broniliśmy wolności i cywilizacji chrześcijańskiej. Obecnie widać, jak w czasie świąt węgierskich powiewa wiele biało-czerwonych flag i jak przyjaźń jest skierowana ku przyszłości.  Jak narody węgierski i polski razem mogą silniej, lepiej dbać o swoją wolność dzisiaj, o dobrobyt, o zasobność, o dobro całej Europy. Cieszymy się, że mamy w Węgrach takich dobrych, wypróbowanych przyjaciół. Przyszłość jest dzięki temu lepsza dla Węgier i dla Polski.
Viktor Orbán:
Już w XIX w. kilkuset Polaków walczyło u naszego boku, teraz też przyjeżdżają na nasze święto, na to wspólne węgiersko-polskie święto, i mamy ten zaszczyt, że przyjedzie także pan premier Mateusz Morawiecki, by w Budapeszcie własnymi słowami pozdrowić zebranych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wzięła pigułkę poronną - lekarz uratował dziecko. Teraz grozi mu... więzienie

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/trestletech

  

Czy za uratowanie życia dziecka można iść do więzienia? Ta historia pokazuje, że tak. Argentyńskiemu lekarzowi grożą dwa lata pozbawienia wolności, bo uratował dziecko pacjentki, która wzięła pigułkę poronną. Sąd uznał jednak, że lekarz postępując w ten sposób nie dopełnił obowiązków służbowych.

Historia rozpoczęła się, gdy do szpitala w Cipoletti zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że zażyła pigułkę poronną, gdyż jej dziecko jest wynikiem gwałtu. Ordynator szpitala dr Leandro Rodríguez Lastra podjął jednak decyzję o uratowaniu dziecka. Urodziło się ono w 35 tygodniu ciąży i trafiło do adopcji. 

[polecam:https://niezalezna.pl/257163-w-glowie-sie-nie-miesci-demokratka-chce-mozliwosci-aborcji-w-chwili-porodu]

Choć dziewczynka jest zdrowa i ma już dwa lata sprawa ta trafiła przed oblicze sądu, a lekarza oskarżono o niedopełnienie obowiązków służbowych.

Dr Leandro Rodríguez Lastra oświadczył, iż postąpił zgodnie ze składaną przez siebie przysięgą lekarską. Podkreślał ponadto, że zażyte przez pacjentkę tabletki mają zastosowanie tylko na wczesnym etapie ciąży

- podaje dorzeczy.pl.

Te tłumaczenia nie przekonały jednak sądu, który uznał medyka za winnego zarzucanych mu czynów. Nie ogłoszono jeszcze wymiaru kary, ale grożą mu nawet dwa lata więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dorzeczy.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl