Martyna Bunda z "Polityki" postanowiła niedawno przeprowadzić rozmowę z profesorem Pawłem Śpiewakiem na temat "polskiego antysemityzmu". Co ciekawe, Śpiewak sam zaczął rozmowę. Zagaił o niezwykle ważnej sprawie piłkarskiej, a mianowicie...
"Zauważyła pani, że nawet Messi odnotował istnienie Polski?"
- zapytał.
Kiedy dziennikarka zapytała go, co miał powiedzieć Messi, prof. Śpiewak odparł:
"Że to faszystowski kraj".
Skąd profesor Śpiewak czerpał wiedzę na temat rzekomych słów, wypowiedzianych przez Messiego? Okazało się, że z... mema z portalu wiocha.pl.
Dziś w Radiu Zet dziennikarz zapytał speca od "polskiego antysemityzmu" o tę wpadkę. Okazało się, że profesor nie ma żadnych wyrzutów sumienia, nie mówiąc o poczuciu wstydu. Oto fragment tej rozmowy:
ZOBACZ!
Prof. Paweł #Śpiewak: Jeżdżę trochę po świecie i rozmawiam z ludźmi, opinia o Polsce jest fatalna. Niezależnie od tego, czy #Messi coś powiedział, czy nie powiedział. #gośćRadiaZET Cała rozmowa na: https://t.co/0NsLT0SPde pic.twitter.com/H58d6Hz1VS
— Radio ZET NEWS (@RadioZET_NEWS) 9 marca 2019