Po śmierci Jana Olszewskiego często pokazywane było zdjęcie autorstwa Andrzeja Hrechorowicza z sejmowego głosowania nad wotum nieufności dla gabinetu Jana Olszewskiego. Postanowił wykorzystać je na swoim profilu na Facebooku Jan Hartman, podpisując komentarzem, który z prawdą historyczną nie ma nic wspólnego.

Andrzej Hrechorowicz wielokrotnie wzywał Hartmana do tego, by ten nie używał bezprawnie zdjęcia, do tego z kompletnie odmiennym opisem, niż było to naprawdę.

Spirala nienawiści nakręcała się, a zdjęcie Hrechorowicza - oczywiście z błędnym opisem - było powielane. Fotograf wystosował więc kolejny apel do Hartmana. 

Niestety, Jan Hartman nie jest jedyną osobą, która powieliła fałszywą narrację ze zdjęcia. Również współpracownik Lecha Wałęsy Krzysztof Król zdecydował się udostępnić fotografie Hrechorowicza. Ich opis... cóż, mogliśmy się tego domyślać.

W odpowiedzi Hrechorowicz wyjaśnił, na czym polega istota fotografii. Jarosław Kaczyński przyglądał się, kto głosował za odwołaniem rządu Jana Olszewskiego.

Niestety, fałszywe opisy do zdjęć, powielane przez znane osoby, powodują, że mnóstwo osób wierzy w takie wersje. Manipulacja sięga zenitu, co pokazują kolejne wpisy. Andrzej Hrechorowicz wytoczył jednak wojnę fake-newsom i reaguje na każdy przejaw manipulacji.