Lubnauer poszła do TVN oburzona mową nienawiści. Zapomniała, co wcześniej mówiła o Adamowiczu

„Dziś cała Polska jest fizycznie lub myślami w Gdańsku. Paweł Adamowicz - będziemy pamiętać” – pisała wczoraj na Twitterze Katarzyna Lubanuer. Dziś poszła do TVN 24 i w programie „Kawa na ławę” mówiła o hejcie, walce z mową nienawiści, czy odpowiedzialności zawodu polityka. Zapewne zapomniała, co mówiła o Pawle Adamowiczu przed wyborami samorządowymi w 2018 roku.

Katarzyna Lubnauer
Maciej Łuczniewski/Gazeta Polska

Katarzyna Lubanuer uczestniczyła wczoraj w uroczystości pogrzebowej Pawła Adamowicza. Na Twitterze pisała:

Dziś szefowa Nowoczesnej gościła w mediach. W TVN 24 zastanawiała się w jaki sposób wyplenić hejt z debaty publicznej.

Spór z natury jest wpisany w politykę, musi on służyć wypracowaniu rozwiązań, a nie wzajemnemu atakowaniu bez merytorycznych podstaw

– mówiła.

Zaznaczyła, że „jeśli nie skończymy z językiem nienawiści to w jakiś sposób ta śmierć będzie na darmo”.

Zawód polityka to jeden z najbardziej odpowiedzialnych zawodów. Nasze postawy wpływają na funkcjonowanie społeczeństwa

- oceniła przewodnicząca .N.

W sieci przypomniano Lubnauer, co mówiła o kandydaturze Pawła Adamowicza na prezydenta Gdańska - jeszcze przed wyborami samorządowymi.

"Dla nas Adamowicz jest kandydatem nie do zaakceptowania.  Jest to człowiek, który jest jednak politykiem skompromitowanym. To wszystko co się dzieje, te niejasności dotyczące jego majątku, niejasności dotyczące jego związku z Amber Gold, to wszystko powoduje, że nie bylibyśmy w stanie nigdy go poprzeć – mówiła wówczas Katarzyna Lubanuer.

Jaką postawę prezentuje Lubanuer wszyscy widzą.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Nowoczesna #Katarzyna Lubanuer #Paweł Adamowicz #prezydent Gdańska #pogrzeb

redakcja
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo