Policja przedstawia szczegóły sprawy ataku na Pawła Adamowicza! Prokuratura wszczyna śledztwo

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła śledztwo w sprawie ataku na Pawła Adamowicza - powiedziała dzisiaj rzecznik prasowa tej prokuratury Grażyna Wawryniuk. Na miejscu wspólnie z policją pracuje czterech prokuratorów. - Prokuratorzy zabezpieczyli nóż, którym został ugodzony prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, zbierają dowody ze wszystkich źródeł - napisał na Twitterze minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Rzeczniczka gdańskiej prokuratury okręgowej powiedziała, że śledztwo zostało podjęte natychmiast po zdarzeniu.

- Na miejscu pracuje czterech prokuratorów, są w różnych miejscach, jeden w szpitalu, gdzie operowany jest prezydent. Pracujemy bardzo intensywnie, wspólnie z funkcjonariuszami policji

 - zaznaczyła Wawryniuk.

- Prokurator jest też w komendzie policji, gdzie trwają czynności ze świadkami zdarzenia. Na bieżąco monitorujemy sytuację

 - zapewniła. Prokuratorzy uczestniczą też w zabezpieczaniu śladów i dowodów popełnionego przestępstwa na miejscu zdarzenia - zaznaczyła.

Nad zatrzymanym pieczę ma policja, został przewieziony na badanie krwi i zbadany na obecność alkoholu i narkotyków we krwi - wyjaśniła. Podkreśliła, że prokuratorzy "pracują bardzo intensywnie". Dodała, że z pewnością w niedzielę nie dojdzie do przesłuchania zatrzymanego 27-latka.

- Najpierw trzeba zabezpieczyć materiał dowodowy

– poinformowała dodając, że przesłuchanie zatrzymanego odbędzie się najprawdopodobniej w poniedziałek.

Napastnik spędzi noc prawdopodobnie w policyjnej izbie zatrzymań - dodała.

Rzeczniczka prokuratury potwierdziła informacje podawane przez policję, że osoba zatrzymana to 27-letni mieszkaniec Gdańska, który był karany. Na tę chwilę trudno mówić o poczytalności w chwili zdarzenia, bo będą to badali biegli - zaznaczyła.

Wawryniuk podała, że w ramach czynności prokuratorzy próbują ustalić motywy działania 27-latka.

- Policjanci zareagowali natychmiast po zawiadomieniu, że doszło do ataku na prezydenta Gdańska. Zostali powiadomieni przez pracowników ochrony, którzy zabezpieczali wydarzenie. 27-letni sprawca został ujęty

– powiedział rzecznik komendanta głównego policji mł. insp. Mariusz Ciarka.

Ciarka powiedział, że 27-latek przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych i pozostaje do dyspozycji prokuratury. Najprawdopodobniej zostanie mu przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Mężczyzna w niedzielę o godz. 20.00 podczas "Światełka do nieba" wszedł na scenę, podbiegł do Adamowicza i ugodził go nożem. Następnie wziął mikrofon i krzyczał, że siedział niewinnie w więzieniu przez Platformę Obywatelską "dlatego właśnie zginął Adamowicz". To samo miał powtarzać funkcjonariuszom policji już po zatrzymaniu.

- Na razie nic nie wskazuje na to, by atak miał związek z finałem WOŚP. Zabezpieczamy wszystkie dowody związane z tym zdarzeniem. Będą nimi m.in. zeznania świadków, filmy nagrane przez uczestników zdarzenia, a także przez stacje telewizyjne. Chcemy by prokuratura, czy następnie sąd, nie miały żadnych wątpliwości co do przebiegu tego zdarzenia

 – dodał Ciarka.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

redakcja



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo