Lis już przeżywa przyszłoroczne wybory! Wystartował z przemową o... "facetach w kominiarkach"

Tomasz Lis / Piotr Galant/Gazeta Polska

  

Redaktor naczelny "Newsweeka" już szykuje się na pełen wyzwań 2019 rok. W jednym z wywiadów wyrzucił z siebie odezwę do Polaków o zbliżających się wielkimi krokami wyborach parlamentarnych. U dziennikarza emocje sięgają już zenitu, co było widać po tych wypowiedziach.

Redaktor naczelny "Newsweeka" udzielił wywiadu "Superstacji". Jak to ma w zwyczaju, nie zabrakło odniesień do obecnego rządu, ale przyszedł też w końcu czas na płomienną przemowę...

Według mnie, to będą bezdyskusyjnie najważniejsze wybory od 30 lat, według mnie to będą najważniejsze wybory w naszym życiu.

- oświadczył Lis.

Dziennikarz, który otwarcie krytykuje demokratycznie wybrany rząd Prawa i Sprawiedliwości i w przeszłości brał udział w antyrządowych manifestacjach, użył do swojej tezy porównania.

Siedzimy przy stole rodzinnym i mówimy o poważnej potrzebie remontu. A to byśmy pomalowali tak, a zasłony powinny być tak, a w kuchni coś nie działa. Zastanawiamy się, czy remont bardziej kosztowny, generalny, totalny, czy będziemy naprawiać drobiazgi. I nagle widzimy w szybach facetów w kominiarkach. Dyskusja o zasłonach, ścianach i usterkach w kuchni nie jest nieważna. To nie są detale. To w jakimś sensie rozstrzyga o tym, jaka jest jakość naszego życia, ale w momencie, kiedy za szybą są faceci w kominiarkach, każdy z tych problemów jest kompletnie nieistotny, ponieważ jak oni wparują do środka i urządza nam tę chałupę, to ani zasłony, ani ściany, ani usterka nie będą miały znaczenia

- dodał redaktor naczelny "Newsweeka".

To nie pierwsza i zapewne nie ostatnia "polityczna wycieczka" Tomasza Lisa. Uderza on w patetyczne tony, a w 2019 roku możemy się spodziewać tylko więcej takich przemów. Sondaże sugerują jednak, że wysiłki Lisa mogą spełznąć na niczym, bowiem wciąż to Prawo i Sprawiedliwość - ku jego wyraźnemu niezadowoleniu - cieszy się najwyższym poparciem Polaków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Manifestacja w rocznicę zabójstwa dziennikarza. Tysiące osób na ulicach Bratysławy

zdjęcie ilustracyjne / By Ing.Mgr.Jozef Kotulič [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

W wielu słowackich miastach, w tym w Bratysławie i Koszycach, odbyły się w czwartek zgromadzenia w 1. rocznicę zamordowania dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczonej. 25 tys. osób w centrum stolicy wznosiło także hasła przeciwko koalicji rządowej.

Organizatorem protestów jest inicjatywa „Na rzecz przyzwoitej Słowacji”, która powstała przed rokiem i która firmuje wszystkie akcje związane ze wspomnieniem o Kuciaku i jego narzeczonej Martinie Kusznirovej.

Jeden z liderów inicjatywy Juraj Szeliga powiedział, że rok, który upłynął od śmierci tych dwojga młodych ludzi, zmienił Słowację.

Morderstwo Jana i Martiny wyrwało nas ze słodkiej nieświadomości. Po ich śmierci już nie możemy powiedzieć, że nie wiedzieliśmy, jak silna może być nienawiść, siła pieniędzy i korupcja.
- mówił Szteliga, rozpoczynając rocznicowe zgromadzenie.

Ojciec zamordowanego, Jozef Kuciak, podziękował ludziom, którzy przyszli na plac w centrum Bratysławy.

Chciałbym podziękować nie tylko za dzisiejszy dzień, ale także za wszystkie spotkania, które tutaj mieliście.
- mówił, a tłum skandował „Jesteśmy z wami”.

Wśród mówców byli działacze organizacji pozarządowych, aktorzy i naukowcy.

Kuciak wraz z narzeczoną zostali zastrzeleni w ich domu w miejscowości Velka Macza 21 lutego 2018 roku. Przed śmiercią dziennikarz pracował nad materiałami dotyczącymi powiązań między osobami z otoczenia premiera Słowacji Roberta Fico a włoską mafią. Zabójstwo wywołało masowe protesty i kryzys polityczny na Słowacji, doprowadzając do dymisji Fico, który jednak zachował przewodnictwo swej partii Kierunek-Socjaldemokracja (Smer-SD).

Wśród czworga aresztowanych są domniemana bezpośrednia zleceniodawczyni zabójstwa Alena Zsuzsova i były policjant Tomasz Szabo, który według śledczych zastrzelił Kuciaka. Nieustalony dotąd główny mocodawca zbrodni miał za nią zapłacić co najmniej 70 tys. euro.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl