Nazywał Polaków "idiotami" i "gównem". Teraz Niemiec tłumaczy się w sądzie i utyskuje: "przedstawiają mnie jak demona"

Trwa proces Hansa G. / fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Ubolewam, że takie słowa padły, ale nie odzwierciedlają one w żaden sposób moich poglądów - mówił dzisiaj przed Sądem Okręgowym w Gdańsku Hans G. Niemieckiego przedsiębiorcę za tzw. mowę nienawiści pozwała do sądu Natalia Nitek-Płażyńska, była pracownica jego firmy. - Nienawidzę Polaków. Nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem - tak miał pod adresem polskich pracowników mówić Hans G.

Proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy, współwłaścicielowi firmy Pos System z Kosakowa (pomorskie), toczy się od stycznia 2017 r. Wytoczyła mu była pracownica tej spółki Natalia Nitek. Powódka zarządzała projektami w firmie Hansa G. od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r.

Nitek jest członkiem PiS, od maja 2018 r. żoną kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska Kacpra Płażyńskiego, który pojawił się we wtorek w sądzie wśród publiczności.

W marcu 2016 r. Telewizja Republika wyemitowała program, w którym Nitek zaprezentowała zarejestrowane z ukrycia nagrania ilustrujące znieważanie jej na tle m.in. narodowościowym przez pracodawcę Hansa G. Niemiecki przedsiębiorca mówi m.in.: "nienawidzę Polaków; nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem". "Tak, jestem! Jestem hitlerowcem! To wina tego kraju (Polski), że taki jestem" – miał mówić biznesmen. "Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu" – słychać też na nagraniu.

Hans G. potwierdził dzisiaj przed sądem, że nagrania te są prawdziwe.

- Przedstawiają mnie jakbym był demonem, jakbym uciskał pracowników, a tego nie mogę przyznać. To jest niesprawiedliwe wobec mojej osoby. Pani Nitek użyła wobec mnie wielu półprawd i miało jej to przynieść polityczne korzyści. Chciała na tym zbić kapitał polityczny: to jest dla mnie jedyne wyjaśnienie, że te nagrania zostały ujawnione publicznie

- twierdził niemiecki przedsiębiorca.

Pokreślił, że jego wypowiedzi padły w sytuacji stresowej, kiedy jego firmie groziło zerwanie kontraktu z klientem i duże straty finansowe.

- Presja, pod którą się znalazłem oczywiście nie usprawiedliwia słów, które padły z moich ust. Ubolewam, że tak się stało. W żadnym wypadku nie uważam, że Niemcy są lepsi od Polaków. Mam przecież córkę z partnerką, która jest Polką. Mam natomiast częste napady choleryczne i wtedy mówię słowa, które wymykają się spod kontroli. Nie wyobrażam sobie, że we współczesnych czasach, w wolnej Polsce, ktoś mógłby pracować w firmie, której szef jest hitlerowcem

- tłumaczył się pozwany.

Powódka - Natalia Nitek-Płażyńska - domaga się przeprosin od Hansa G. i zadośćuczynienia w kwocie 150 tys. zł. Pieniądze te chce przekazać na powstające w Wejherowie (pomorskie) Muzeum Piaśnickie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent Kazachstanu zdymisjonował rząd

zdjęcie ilustracyjne / Alex J. Butler CC BY 2.0

  

Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew zdymisjonował dziś rząd. Jego zdaniem gabinet nie podołał zadaniom podwyższenia standardów życia i dywersyfikacji źródeł energii.

- W wielu obszarach gospodarki, mimo licznych ustaw i decyzji rządu, nie zanotowano pozytywnych zmian - uzasadnił swoją decyzję prezydent.

Nazarbajew, który rządzi w Kazachstanie od 1991 roku, od uzyskania niepodległości przez ten kraj, oświadczył, że niedługo zaproponuje „szereg środków, by wzmocnić opiekę społeczną i podnieść poziom życia społeczeństwa”. Zapowiedział też wsparcie dla biednych, których dotyka stagnacja dochodów.

Tymczasowo na czele rządu Kazachstanu stać będzie Askar Mamin, który wcześniej był pierwszym zastępcą premiera. Proces tworzenia nowego gabinetu prawdopodobnie będzie przebiegał bez większych sprzeciwów, gdyż partia Nazarbajewa ma przytłaczającą większość w parlamencie - zauważa agencja Associated Press.

Decyzję prezydenta poprzedził głośny protest kilkuset matek 6 lutego w stołecznej Astanie. Apelowały one do władz o poprawę polityki socjalnej. Bezpośrednią przyczyną demonstracji była śmierć pięciu dziewczynek w pożarze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl