Jako kołysankę matka śpiewała mu „Mury” Kaczmarskiego, ale sam pod koniec podstawówki zaczął słuchać heavymetalu. W katolickim liceum przyszły asystent Jarosława Kaczyńskiego i dyrektor jego biura wypił z kolegami ukradzione ze szkoły wino mszalne. Do PiS trafił z ulicy, na której spotkał rozdających ulotki członków Ligi Republikańskiej.

Celowo pozostaje w cieniu, choć o kontakty z nim zabiegają wszyscy pragnący uzyskać dostęp do legendarnego „ucha prezesa”. Media kilkakrotnie próbowały się nim zająć, jednak szybko się wycofywały, bo obecność Radosława Fogla przy Jarosławie Kaczyńskim rozbijała większość stereotypów na temat przerażającego dyktatora.

Obejrzyjcie pierwszy taki wywiad w mediach z prawą ręką Jarosława Kaczyńskiego poniżej: