Sędziowie w koszulkach z napisem „konstytucja”. Budka się odezwał i to był błąd. Został zaorany

Borys Budka / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Zdjęcie sędziów z krakowskiego sądu ubranych w koszulki z napisem „konstytucja” obiegło internet. Sebastian Kaleta ocenił, że „sędziowie ci łamią zasadę apolityczności”. W dyskusję wszedł Borys Budka chcąc atakować rozmówcę. I pożałował. Riposta była miażdżąca i przypomniała posłowi Platformy Obywatelskiej o pewnym fakcie.

- Ta grafika jest wyrazem sprzeciwu natury politycznej, w tym celu została stworzona, przez aktywistów politycznych jest promowana i dystrybuowana. Sędzia nie może łączyć symboli na wskroś politycznych z zasadą apolityczności – napisał Sebastian Kaleta, członek komisji weryfikacyjnej.

Dodał, by nie pisać, że „to przecież napis +konstytucja+”.

Z tą grafiką identyfikują się osoby, które mają przekonanie (prezentowane w sposób polityczny) o jej łamaniu. Miliony osób ma odmienny pogląd, to nie oznacza, że nie szanują konstytucji, lecz widzą jej łamania

– podał Kaleta.

Do sprawy odniósł się poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

O ile rozumiem, że takie rzeczy mógłby pisać politruk wsadzony do ministerstwa przez partyjnych kolegów, o tyle Sebastian Kaleta jest radcą prawnym, czyli przynajmniej formalnie osobą odpowiednio wykształconą. Tym bardziej dziwię się, że mu tak Konstytucja przeszkadza...

 – czytamy na Twitterze Budki.  

Riposta Kalety była bolesna. Dotyczyła zmiany kandydatów na listach Platformy i Nowoczesnej, bez wiedzy zainteresowanych… Na zmienionych listach znalazła się także... żona Borysa Budki.

Powtarzam po raz kolejny. Proszę do mnie nie pisać gomułkowskim językiem. Mnie nikt nigdzie nie wsadzał, ale to wsadzanie jest chyba u Pana mentalnie zakorzenione, bo cała Polska huczy od "demokratycznego" stylu umieszczenia Pańskiej żony na liście wyborczej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Walczą o „demokrację”, a sami mają z nią problem? Budka wykreślił niewygodnych kandydatów i... dopisał żonę
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polka uwolniona z rąk porywaczy

zdjęcie ilustracyjne / Paul Sableman CC BY 2.0

  

22-letnia Polka uprowadzona w nocy z piątku na sobotę w Holandii została uwolniona przez niemieckich antyterrorystów. Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że trójka porywczy, dwóch Polaków i Czech, trafiła do aresztu śledczego.

Kobieta została uprowadzona z domku letniskowego w miejscowości Opmeer, na północ od Amsterdamu. Jak podaje holenderska agencja informacyjna ANP około 1.00 w nocy w sobotę kilku mężczyzn zapukało do drzwi budynku i następnie grożąc bronią zmusiło kobietę, by wsiadła do ich auta. Policja w Kolonii podaje, że porywaczy było trzech, mieli 26, 27 i 32 lata.

Świadkowie zdarzenia natychmiast powiadomili holenderską policję, jednak przestępcom udało się uciec przez granicę do Niemiec. Śledczy z Kolonii, którzy przejęli sprawę, w sobotę po południu namierzyli dom w miejscowości Bergheim na zachód od Kolonii, w którym mogli przebywać porywacze. - Istniały poszlaki, że mogą tam przebywać osoby powiązane z porwaniem - poinformował rzecznik policji.

Podczas, gdy antyterroryści z jednostki SEK przygotowywali się do szturmu domu, inna grupa funkcjonariuszy zlokalizowała na autostradzie A57 koło miasteczka Willich auto, w którym dwóch mężczyzn przewoziło 22-latkę. Kiedy około godziny 21.00 samochód zjechał z autostrady i zatrzymał się na światłach, policja przypuściła atak i uwolniła kobietę. Nic jej się nie stało. Dwóch porywaczy zostało lekko rannych. W domu w Bergheim zatrzymano trzeciego mężczyznę biorącego udział w porwaniu.

Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że wszyscy znajdują się obecnie w areszcie śledczym. Jak ustalono w trakcie przesłuchań jeden z porywaczy jest byłym partnerem kobiety, która po rozstaniu przeprowadziła się do Holandii. Mężczyzna nie mógł się z tym pogodzić i postanowił ją zmusić do powrotu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl