To już drugi "totalny" celebryta, który postanowił przy okazji sportowego wydarzenia upiec swoją "polityczną pieczeń". 

Maciej Stuhr na Facebooku tuż po meczu napisał, że życzy siatkarzom, żeby Smarzowski nigdy nie musiał o nich kręcić filmu!"

W każdej sytuacji i w każdym sporcie zawsze kibicuję Polsce. Oglądamy finał MŚ w siatkówce, tak jak miliony Polaków w tej chwili. Drugie srebro czy trzecie złoto? Uda się nam, wierzę w to mocno!

- napisał na Twitterze Premier Morawiecki.

Wpis szefa rządu postanowił skomentować naczelny Newsweeka. Najwyraźniej mocno sfrustrowany Lis, nie odniósł się jednak w żaden sposób do wielkiego sportowego wydarzenia, lecz postanowił dopiec Premierowi Morawieckiemu, zarzucając mu, że był "banksterem".

Jako bankster to pan kibicował ale Irlandczykom i Hiszpanom. Ok, oni odpalali działkę

- napisał Lis.

Kompletnie nie wiadomo, skąd takie skojarzenia ma Tomasz Lis, ale odpowiedzi na to pytanie postanowili udzielić inni komentujący jego skandaliczne słowa, w tym m.in. poseł Adam Andruszkiewicz.