Gersdorf nadal przychodzi do SN i inkasuje wynagrodzenie. A co robi Iwulski? Rzecznik Sądu ujawnia

Małgorzata Gersdorf / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Choć Małgorzata Gersdorf uważa się w dalszym ciągu za pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i - jak informuje Radio ZET - codziennie przychodzi do pracy oraz pobiera wynagrodzenie, to pod dokumentami ściśle prawnymi podpisuje się sędzia Józef Iwulski. Sędzia Sądu Najwyższego Michał Laskowski, w rozmowie z Radiem ZET powiedział, że działania Gersdorf są "ograniczone". Nie doprecyzował na czym polega obecnie praca Małgorzaty Gersdorf.

Ustawa o Sądzie Najwyższym określiła nowy tryb i zasady przechodzenia w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65 rok życia.

Chętni do kontynuowania pracy mogli złożyć wniosek do Prezydenta, poparty zaświadczeniem lekarskim. Małgorzata Gersdorf tego jednak nie uczyniła, bo orzekła, że jej kadencja jest ściśle określona w konstytucji i osiągnięcie wieku emerytalnego nie może pozbawić jej stanowiska pierwszej prezes SN.  

Podczas niedawnej wizyty w Karlsruhe ogłosiła, że „Będzie I prezesem na uchodźstwie”

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Uwaga! Gersdorf w Niemczech ogłosiła się... prezesem Sądu Najwyższego na uchodźstwie

Prezydent Duda wskazał sędziego Józefa Iwulskiego, jako osobę, która będzie pełnić dotychczasowe obowiązki Małgorzaty Gersdorf, jednak była pierwsza prezes - jak informuje Radio ZET - codziennie przychodzi do pracy i pobiera wynagrodzenie.

Andrzej Duda ogłosił niedawno kolejny nabór na sędziów Sądu Najwyższego. Krajowa Rada Sądownictwa ma rozpocząć procedurę wyboru na początku przyszłego roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiozet.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie będzie odszkodowań dla więźniów za złe warunki? Orban zarzucił adwokatom nadużywanie prawa

Zdjęcie ilustracyjne / By European People's Party - EPP Summit December 2010, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12786680

  

Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział dzisiaj zawieszenie wypłat odszkodowań przyznawanych więźniom za złe warunki panujące w więzieniach. Powiedział o tym w Radiu Kossuth.

Orban zarzucił adwokatom, że robią „biznes”, wykorzystując „pojemne i absurdalne” unijne przepisy dotyczące warunków odbywania kary pozbawienia wolności.

„Ponieważ liczba (więźniów, którym przyznano odszkodowania) przekroczyła 10 tys. i chyba już nawet osiągnęła 12 tys., a wypłacona suma wyniosła 10 mld ft (30 mln euro), to rząd uważa, że trzeba położyć temu kres”

– powiedział Orban.

„Moim zdaniem jest to nadużywanie prawa. A jeśli rząd stwierdza nadużywanie prawa, to trzeba natychmiast zawiesić wypłaty (odszkodowań), i to zrobimy. Niezwłocznie zwrócimy się do parlamentu, żeby zmienili przepisy”

– oznajmił.

Według raportu Rady Europy z 2018 r. Węgry są państwem UE, w którym występuje największe przepełnienie więzień. Pod koniec 2018 r. karę więzienia odbywało ponad 16 tys. osób, co oznacza, że przepełnienie wynosiło 113 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts