Politycy PiS na mszy świętej w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej

/ prezydent.pl

  

Politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, byli wśród uczestników mszy św. odprawionej dziś rano w warszawskim kościele seminaryjnym w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Następnie złożyli kwiaty przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. przy pl. Piłsudskiego.

We mszy św. poza prezesem PiS uczestniczyli też m.in.: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, szef MSWiA Joachim Brudziński, szef MON Mariusz Błaszczak, b. szef MON Antoni Macierewicz, szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Następnie delegacja polityków PiS złożyła wieniec przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. przy pl. Piłsudskiego.

W ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej, 10 kwietnia odbył się 96., ostatni z organizowanych w miesięcznice, marsz z warszawskiej archikatedry przed Pałac Prezydencki. Prezes PiS powiedział wówczas, że odbyło się 96. marszów, tyle ile ofiar katastrofy smoleńskiej i podkreślił, że choć nie będą odbywały się już takie marsze, to miesięcznice trwają.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kary na Filipinach za molestowanie

zdjęcie ilustracyjne / titus_jk0

  

Ustawa przewidująca kary za molestowanie seksualne weszła w życie na Filipinach. Podpisał ją prezydent Rodrigo Duterte i natychmiast zaczęto mu wypominać jego seksistowskie wypowiedzi i postępki.

Ustawę o „bezpiecznych przestrzeniach” opublikowano w poniedziałek, a więc ze sporym opóźnieniem, ponieważ Duterte podpisał ją jeszcze w kwietniu. Ustawa ta przewiduje kary grzywny lub aresztu za takie niestosowne zachowania wobec kobiet, jak gwizdanie za nimi, seksistowskie uwagi, opowiadanie sprośnych dowcipów. Za ekshibicjonizm, obmacywanie, stalking itp. grozi do sześciu lat więzienia.

Agencja dpa zwraca uwagę, że 74-letniemu Duterte zarzuca się, iż dopuścił się większości czynów, za które nowa ustawa przewiduje kary. W końcu zeszłego roku wywołał falę oburzenia, kiedy opowiedział, jak - kiedy był nastolatkiem - obmacywał śpiącą służącą. W sierpniu 2018 r. oświadczył w jednym przemówień, że „dopóki są piękne kobiety, dopóty będzie wiele gwałtów”. W innym przemówieniu doradzał żołnierzom, by strzelając do rebeliantek celowali w organy płciowe.

Obrońcy praw kobiet podkreślają, że jeśli prezydent nie będzie świecił przykładem, trudno będzie egzekwować tę ustawę. Działająca na Filipinach Partia Kobiet GABRIELA zarzuciła prezydentowi, że jest on "głównym propagatorem kultury poniżającej kobiety i traktującej je przedmiotowo".

Rzecznik prezydenta zapewnił, że Duterte na pewno będzie przestrzegał nowego prawa. Podkreślał, że kiedy Duterte żartuje, to chce rozśmieszać ludzi, a nie obrażać.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl