Wybory samorządowe coraz bliżej i już niedługo w całej Polsce ruszy pełną parą kampania przedwyborcza. Przeprowadzony przez IBRiS sondaż pokazuje wyraźnie, że koalicji Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej nie będzie miała łatwego zadania na jesieni. Okazuje się bowiem, że Prawo i Sprawiedliwość zwyciężyłoby w wyborach do 10 sejmików wojewódzkich - w województwach podkarpackim, małopolskim, śląskim, łódzkim, świętokrzyskim, mazowieckim, lubelskim, podlaskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. 

Na najwyższe poparcie partia rządzącą mogłaby liczyć na Podkarpaciu (44 proc.) i w Świętokrzyskiem (42 proc.). Gdyby sondażowe przewidywania sprawdziły się, wówczas oznaczałoby to, że PiS w porównaniu z rokiem 2014 r. "zyskał" sejmiki w pięciu kolejnych województwach - dwóch, w których 4 lata temu zwyciężyła PO (kujawsko-pomorskie i śląskie) i trzech, w których triumfowało PSL (świętokrzyskie, lubelskie i wielkopolskie).

Koalicja Obywatelska zwycięska byłaby tylko w czterech województwach - opolskim, dolnośląskim, lubuskim i pomorskim. Zbliżone wyniki koalicja PO+N oraz PiS uzyskałyby w zachodnipomorskim i warmińsko-mazurskim, z niewielkim wskazaniem na Prawo i Sprawiedliwość.

Sondaż w IBRiS został zamówiony przez Sojusz Lewicy Demokratyczny i udostępniony portalowi oko.press. Badanie zostało przeprowadzone pod koniec kwietnia 2018 r. na próbie ok. 16000 osób.