"Momo": Chyba byś zapamiętała, gdybyś była w ciąży. RECENZJA

Kadr z filmu "Momo" / fot. mat.pras.

  

André i Laurence są bezdzietną parą mieszkającą na przedmieściach Paryża. Ich nudne życie zakłóca dziwak, który niespodziewanie oznajmia im, że jest ich synem. „Momo” – filmowa adaptacja sztuki teatralnej Sébastiena Thiéry’ego bawi i wzrusza. Jest w sam raz na miły wieczór w kinie.

Sébastien Thiéry pisze dla teatru od 15 lat. „Momo” jest jego dziewiątą sztuką, wystawianą z dużym powodzeniem w Théâtre de Paris. Sukces sztuki przyczynił się do tego, że stała się ona również debiutem fabularnym autora. Osią filmu jest historia bezdzietnego małżeństwa, w którego życiu pojawia się nagle Patrick – dorosły mężczyzna podający się za ich syna. Laurence bezwarunkowo przyjmuje Patricka do rodziny, André natomiast doszukuje się podstępu i robi żonie wyrzuty: „Chyba byś zapamiętała, gdybyś była w ciąży!”. Tym samym autor zadaje widzowi pytania: czy można pokochać nie swoje dziec-ko i czy rodzicami muszą być osoby, które dały życie?

W rolę André, ojca z przypadku, wcielił się Christian Clavier, dobrze znany polskim sympatykom francuskich komedii z filmów „Czym chata bogata” i „Za jakie grzechy, dobry Boże?”. Aktor dobrze się czuje w swojej roli i bawi widzów szeregiem różnorodnych min. W roli matki z przypadku Thiéry obsadził Catherine Frot – laureatkę Cezara za film „Niesamowita Marguerite”. Klasę aktorki widać w każdym calu. Wspólnie aktorzy tworzą ciekawy duet, który doskonale uzupełnia Sébastien Thiéry (Patrick). Aktor (a zarazem reżyser i scenarzysta filmu) przypo-mina Jima Carreya i spokojnie mógłby zagrać rolę brata Lloyda Christmasa w komedii „Głupi i głupszy”. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto groził śmiercią prezydentowi Radomia?

prezydent Radomia Radosław Witkowski / Dagmara1992 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Policja ustaliła dane osoby, która we wtorek na jednym na jednym z portali społecznościowych groziła śmiercią prezydentowi Radomia Radosławowi Witkowskiego. Zdaniem rzeczniczki mazowieckiej policji Katarzyny Kucharskiej zatrzymanie sprawcy jest kwestią czasu.

Rzeczniczka dodała, że we wtorek prezydent Radomia złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez osobę, która na jednym z portali społecznościowych zamieściła wpis z groźbą skierowaną wobec Witkowskiego.

"Sprawca jest już ustalony. Jego zatrzymanie to kwestia czasu" – powiedziała Kucharska.

Jak podają lokalne media, na jednym z prywatnych profili na portalu społecznościowym pojawiło się zdjęcie drzewa z wbitym w pień nożem, z podpisem "Witkoski bedziesz nastempny" (pisownia oryginalna).

Po niedzielnym ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odnotowano kilka przypadków kierowania gróźb karalnych wobec osób publicznych. W środę policja zatrzymała 48-letniego mieszkańca Gdańska, podejrzewanego o telefoniczne groźby zamordowania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Również w środę ma być przesłuchany 41-latek, który groził na portalu społecznościowym prezydentowi Poznania Jackowi Jaśkowiakowi i prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi.

We wtorek szef MSWiA Joachim Brudziński informował, że od niedzieli policja zatrzymała w całym kraju trzy osoby, które groziły osobom publicznym, w tym prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie oraz prezydentowi Olsztyna Piotrowi Grzymowiczowi. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl